Madonna i Ladacznica

Zbigniew Lew-Starowicz
opublikowano: 2003-06-27 00:00

Co to takiego zespół Madonny i Ladacznicy? Oto panowie dzielą panie na porządne, godne szacunku, oraz łatwe, nadające się tylko do łóżka. Tę jedną z typowych w kulturze Zachodu postaw mężczyzn wobec kobiet opisali już pionierzy psychoanalizy na początku XX wieku.

Kobietę typu Madonna kreują trzy źródła: kult Maryi Dziewicy, wysoka pozycja matki w rodzinie i miłość do partnerki. Taki wizerunek jest przez mężczyzn adorowany, szanowany, broniony. Nawet wśród przestępców spotyka się wielu, którzy nie zawahają się użyć pięści, noża czy innej broni, gdy ktoś narusza godność ich matki lub żony.

Kobietę Madonnę mężczyźni często idealizują. U młodych można się zetknąć nawet z blokadą w świadomości wszystkiego, co wiąże się z czynnościami fizjologicznymi u adorowanej kobiety. Widzą w niej więcej anioła niż człowieka.

A Ladacznica... Zdobyta łatwo, budzi pożądanie, chęć przespania się z nią bez wysiłku. Pozostaje narzędziem dostarczającym przyjemności, a w przypadku młodych mężczyzn — również „poligonem” w nabywaniu seksualnych doświadczeń, wprawy.

Bez szacunku. Wizerunek Ladacznicy mężczyzna odnajduje w pornografii, w fantazjach towarzyszących masturbacji, w prostytutkach, nietrudnych do zdobycia koleżankach i znajomych, w kobietach prowokujących do „szybkiego numerka” czy też roli kochanka. Ladacznica jest seksy, zmysłowa, ale ten jej powab ogranicza się jedynie do ciała. To zdobycz dla mężczyzny łowcy, własność dla mężczyzny właściciela. Nie zasługuje na szacunek, gdyż jest postrzegana jako potencjalnie należąca do wielu mężczyzn, niezdolna do wierności, pozbawiona hamulców, norm i zasad.

Część mężczyzn rozpoczyna biografię seksualną od związków z kobietami rodzaju Ladacznica. Z reguły nie mają problemów ze sprawnością seksualną, ponieważ seks z kobietą łatwą nie wiąże się z poczuciem zagrożenia czy stresu. Mężczyzna nie obawia się kompromitacji w oczach takiej partnerki, nie obchodzą go jej oczekiwania i potrzeby. Koncentruje się na własnym seksie i swojej przyjemności. Po kontakcie seksualnym traci zainteresowanie i często chce się szybko pozbyć partnerki.

Jakkolwiek od czasu opisania zespołu Madonny i Ladacznicy zmieniła się znacznie obyczajowość i relacje między płciami, znaczenie kobiety w społeczeństwie, modele męskości i kobiecości — to jednak ów typ postawy mężczyzn wobec kobiet przetrwał. I nic nie zapowiada jego zaniku!

W gabinecie seksuologa ujawniają się liczne męskie problemy, wiążące się z zespołem Madonny i Ladacznicy.

Zaburzenia erekcji. Ich przyczyną... staje się zakochanie w kobiecie typu Madonna. Mechanizm jest prosty: mężczyzna mający dotychczas seksualne kontakty z Ladacznicami z braku stresu i napięć był w pełni sprawny. Ale w końcu zaczyna mu zależeć na uznaniu w oczach idealizowanej partnerki, na niesprawianiu jej zawodu. Staje się nadwrażliwy na wszystkie niepokojące — wydumane lub nie — sygnały z jej strony. No i pojawia się nerwica sytuacyjna.

Osłabienie pożądania. W ramionach Ladacznicy mężczyzna podnieca się szybko i równie szybko dąży do stosunku. Nie troszczy się o zaspokojenie także jej tęsknot seksualnych. W przypadku Madonny zdaje sobie zaś sprawę, że powinien zaspokoić jej oczekiwania i potrzeby, adorować, pieścić, dbać o sztukę miłosną, kulturę bycia nawet. To może okazać się dla niego nazbyt męczące. Ponadto idealizowaną kobietę traktuje jak posąg, przed którym pada na kolana. Nic dziwnego, że pożądanie gdzieś ulatuje.

Ciągoty precz! Niejeden przyzwyczaił się, że w kontaktach z Ladacznicami zaspokajał wszelkie zachcianki (choćby „szybkie numerki”, seks orgiastyczny), eksperymentował. W kontaktach z Madonną czuje, że powinien inaczej traktować partnerkę — bardziej tradycyjnie: z godnością, nobliwie i nie ujawniać upodobań z przeszłości. W wielu podobnych związkach mężczyźni zaczynają unikać nie w pełni satysfakcjonującego ich współżycia, uznają partnerkę bardziej za siostrę niż kochankę.

Fałszywy obraz. Można nie dostrzegać w Ladacznicy potrzeb uczuciowych, oczekiwań dobrego traktowania, a w Madonnie — predyspozycji do otwartości wobec urozmaicania i eksperymentów w sztuce miłosnej. Nic zatem dziwnego, że oba typy partnerek mogą być rozczarowane życiem seksualnym, unikając go, co mężczyznę skłania do błędnych interpretacji.

Jakie bywają losy mężczyzn, którzy popadli w zespół Madonny i Ladacznicy? Jedni tkwią w tej sprzeczności latami, a nawet całe życie: zawierają małżeństwo z Madonną, a z Ladacznicą nawiązują romanse. Inni decydują się w końcu na pozostanie z jednym z typów kobiety. Znam osoby, które zawarły małżeństwo z partnerką pracującą w agencji towarzyskiej. Zdarza się jednak, że zmiana roli prowadzi do metamorfozy: w roli żony kobieta przestaje być Ladacznicą.

Ostatni wariant — najbardziej optymalny dla tego typu mężczyzn: partner wiąże się z kobietą, będącą zarówno Madonną, jak i Ladacznicą: jest ona dobrą i lojalną żoną, ale w łóżku potrafi być zmysłowa, pomysłowa i wyrafinowana.