Zapasy ropy będą maleć przez resztę roku w związku ze zmniejszeniem wydobycia przez OPEC i jego sojuszników, ocenia MAE. Dodatkowo eksport ropy z Wenezueli i Iranu jest ograniczony przez sankcje oraz trudną sytuację gospodarczą. Eksperci organizacji ostrzegli jednocześnie, że pogorszenie koniunktury na świecie może przełożyć się na mniejsze zapotrzebowanie na ropę.
- Rynek ropy pokazuje oznaki zacieśnienia w miarę wchodzenia w drugi kwartał, ale widzimy mieszane sygnały jeśli chodzi o perspektywy popytu – głosi raport MAE.
Eksperci organizacji uważają, że ocena ryzyka dla popytu „obecnie pokazuje pogorszenie”.
MAE utrzymała prognozę oczekiwanego w tym roku wzrostu globalnej konsumpcji ropy na poziomie 1,4 mln baryłek dziennie. Zwróciła jednak uwagę niepokojące sygnały. Konsumpcja w gospodarkach rozwiniętych spadła w czwartym kwartale poprzedniego roku po raz pierwszy od 2014 roku. Wysoka cena ropy powoduje także, że sytuacja dla konsumentów jest mniej komfortowa niż na początku roku.