Maj ze sztuką: Munch i Łempicka

  • Ewa Bednarz
26-04-2012, 00:00

W katalogach zagranicznych domów aukcyjnych zaroiło się od nazwisk polskich malarzy

Polska sztuka na zagranicznych aukcjach jest nie tylko coraz częściej obecna, lecz również budzi też coraz większe emocje. 2 i 3 maja odbędzie się pięć aukcji: w Sotheby’s, Christie’s, Dorotheum, Tajanie i Leslie Hindman Auctioneers. Nie zabraknie na nich wielkich nazwisk polskiej historii sztuki.

Zobacz także

Dla nas największym wydarzeniem będzie licytacja w nowojorskim Sotheby’s obrazu Tamary Łempickiej „Nu adosse 1” znanego również jako „Reclining Nude I”. Dzieło odnalezione po 87 latach zostało wycenione na 3-5 mln USD, ale już pojawiają się głosy, że cena może być znacznie wyższa.

„Nu adosse 1” wystawiony był w 1925 r. na indywidualnej wystawie Łempickiej w mediolańskiej Bottega di Poesia, potem słuch o nim zaginął. Obecny właściciel przez 10 lat żył w nieświadomości, że ściany jego domu zdobi płótno jednej z najbardziej pożądanych malarek współczesnych.

Portret wyuzdany…

Łempicka była piękną kobietą i wiedziała o tym. Umiała też wydobyć piękno i seksapil ze swoich modelek. Wszystkie — rozebrane i ubrane — emanują erotyzmem, czasem perwersją. Łempicka również taka była. Romansowała zarówno z mężczyznami, jak i kobietami, bawiła się całymi nocami, nie stroniła od alkoholu i kokainy.

Do rewolucji rosyjskiej żyła w Petersburgu. Przyzwyczajona do dostatniego życia pełnego szaleństw i zabawy mocno odczuła porewolucyjne zmiany. Zwłaszcza że aresztowano jej męża, a przyjaciele stracili wpływy. Wyjazd z ogarniętego chaosem kraju umożliwił jej konsul szwedzki w zamian za wspólną noc.

Obiecał również wydostanie Łempickiego z więzienia i słowa dotrzymał. Latem 1918 r. para dotarła do Paryża, gdzie Tamara za namową siostry rozpoczęła studia malarskie. Jej portrety szybko zyskały uznanie wśród burżuazji i arystokracji. — Malowałam królów i prostytutki — tych, którzy są dla mnie inspiracją i powodują, że czuję wibracje — wspominała Łempicka. Szalone lata 30. spędziła w Hollywood, gdzie malowała największe gwiazdy. Jej obrazy zdobią dziś ściany m.in. Barbry Streisand, Jacka Nicholsona i Madonny.

— Łempicka jest jedną z najbardziej pożądanych artystek współczesnych — przyznaje Simon Shaw z domu aukcyjnego Sotheby’s. W listopadzie ubiegłego roku jej „Le Reve” został sprzedany za 8,5 mln USD. Specjaliści nie wykluczają pobicia tego rekordu. „Nu adosse 1” będzie licytowany w doborowym towarzystwie. Na tej samej aukcji znajdzie się „Krzyk” Edvarda Muncha.

Specjaliści szacują, że cena obrazumoże przekroczyć — bagatela — 80 mln USD. Będzie też słynny „Podwójny Elvis” Andy’ego Warhola. W tym samym czasie w nowojorskim Christie’s licytowany będzie inny, znacznie mniejszy portret Łempickiej zatytułowany „Paysanne ą la kruche”. W katalogu wyceniany jest na 500-700 tys. USD.

…i stylizowany

Łempicka nie będzie jedyną atrakcją majowych aukcji. W Christie’s pójdzie pod młotek siedem obrazów Mojżesza Kislinga. Trzy martwe natury, dwa pejzaże i dwa portrety. „Bratki” i „Kwiaty” o zbliżonych rozmiarach wyceniane są na 40-60 tys. USA każdy, a znacznie większy bukiet na 100-150 tys. USD. Chętny na widok „Saint- Tropez” lub „Pejzaż” musi się liczyć z wydatkiem 50-70 tys.

USD, a półaktu 60-80 tys. USD. To wysokie ceny. Kisling, podobnie jak Łempicka, częściej pojawia się na aukcjach za granicą niż w Polsce. Studiował wprawdzie w Krakowie w pracowni Józefa Pankiewicza, ale wcześnie wyjechał do Paryża i związał się z malarzami z kręgu École de Paris. Wiódł życie artystyczne, a jego pracownia stała się miejscem dyskusji takich malarzy, jak Pablo Picasso, Amedeo Modigliani i Chaim Soutine.

Przyjaźnił się również z Eugeniuszem Zakiem, Melą Muter, Romanem Kramsztykiem. Szerokie koligacje towarzyskie odzwierciedla jego przydomek — książę Montparnassu. Lata świetności Kislinga przypadają na XX-lecie międzywojenne. Dużo wówczas podróżował i wystawiał prace w wielu krajach.

Po wybuchu wojny uciekł przed gestapo za ocean. W Nowym Jorku spędził lata wojny, a gdy było już bezpiecznie, wrócił do Francji. Malował przede wszystkim wyraziste, nasycone kolorami pejzaże i portrety. Zwłaszcza te ostatnie, przedstawiające kobiety o delikatnych rysach i melancholijnym spojrzeniu wielkich oczu, są bardzo charakterystyczne. Jeden z takich portretów będzie licytowany w nowojorskim Christie’s 2 maja.

Z dzikich stepów

Poloników nie zabraknie również w chicagowskim Leslie Hindman Auctioneers. Będą do kupienia dwa pastelowe portrety pędzla Teodora Axentowicza wyceniane na 4-6 tys. USD i kilka prac „monachijczyków”.

Olej na desce Michała Gortskina Wywiorskiego „Wierni towarzysze” wyceniono na 3-5 tys. USD. To atrakcyjna cena, zwłaszcza że obraz jest pokaźnych rozmiarów (63 x 40 cm), a takie na polskich aukcjach bywają niezwykle rzadko. Z taką samą estymacją znalazł się w katalogu „Cold Winter Ride” Alfreda Wierusz- Kowalskiego, którego dzieła wciąż są pożądane przez polskich kolekcjonerów. W grudniu ubiegłego roku jego olej o podobnych rozmiarach kupiono za 94 tys. zł.

Z mniej wziętych monachijczyków, a na polskim rynku aukcyjnym niemal nieobecnych, będzie uczeń Józefa Brandta — Bohdan Kleczyński. Jego olej „Na oblodzonej drodze” z 1887 r. wyceniono na 6-8 tys. USD. W grudniu ubiegłego roku w Agrze Art jego „Polowanie z chartami” o trzy lata młodsze (58,5 x 95 cm) było do kupienia za 80 tys. zł, ale chętny się nie znalazł.

Taniej, bo na 3-5 tys. USD, wyceniono obraz Antoniego Kozakiewicza, a na 2-4 tys. USD Jerzego Kossaka. Z młodszych prac będą dwie Władysława Chmielińskiego i „Mała Stefania” Rajmunda Kanelby.

W tym samym czasie w wiedeńskim Dorotheum można będzie licytować rysunek „Towarzysza Afrodyty” Henryka Siemiradzkiego (estymacja 1,5-2 tys. EUR) i „Motyw z Krakowa” Stefana Filipkiewicza (1,4 — 1,8 tys. EUR), a 3 maja w domu aukcyjnym Tajan prace Jana Peszke.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Ewa Bednarz

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Maj ze sztuką: Munch i Łempicka