Na rynkach akcji przewagę miała podaż. W USA wywołała ją wiadomość o wyższej niż oczekiwano sprzedaży domów na rynku wtórnym w lutym. Wzmocniło to obawy przedłużenia serii podwyżek stóp procentowych. Do pogorszenia nastrojów przyczynił się także 3,5 proc. wzrost notowań ropy i 5,4 proc. wzrost ceny gazu na NYMEX.
Akcje General Motors drożały w pierwszej połowie sesji po wiadomości, że koncern sprzedał udziały spółki finansowej GMAC za blisko 9 mld USD. W drugiej połowie sesji kurs GM zaczął jednak spadać, kiedy do głosu doszły obawy związane z kwestią reorganizacji zatrudnienia w Delphi, największym dostawcy części koncernu. Akcje Della także drożały wyraźnie tylko na początku notowań. Lider rynku PC-tów zdecydował się na przejęcie innego producenta komputerów, Alienware. Wiadomość wywołała popyt na akcje AMD. Dostarcza on mikroprocesory Alienware i dzięki transakcji stanie się dostawcą Della. Staniały akcje Microsoftu. Spółka ogłosiła głęboką reorganizację komórki odpowiedzialnej za flagowy produkt, system Windows. To skutek opóźnienia wprowadzenia na rynek jego najnowszej wersji, Visty.
W Europie także przewagę miała podaż. DJ Stoxx 600 przerwał serię dziesięciu wzrostów z rzędu, najdłuższą od listopada 1999 roku. Spadły notowania brytyjskich sieci handlu detalicznego. William Morrison, czwarty w segmencie spożywczym, zanotował w 2005 roku pierwszą stratę w 106-letniej historii. Przesądziły o tym koszty przejęcia sieci Safeway i spadająca sprzedaż. Dzięki wzrostowi cen miedzi w górę poszły notowania koncernów wydobywczych, m.in. trzech największych: BHP, Anglo American i Rio Tinto.