Mała Miss obiecuje zysk

opublikowano: 23-03-2016, 22:00

Niebieskie diamenty są podwójnie alternatywne, bo kiedy ceny tych bezbarwnych nie rosną, portfel można zabezpieczyć na rynku kolorowych.

Niebieski diament może osiągnąć na aukcji cenę 3,7 mln USD za karat — cały pierścionek Shirley Temple kosztowałby wtedy nawet 35 mln USD (133 mln zł), podaje dom aukcyjny Sotheby’s, który ma go zlicytować 19 kwietnia. Dziecięca gwiazda amerykańskiego kina otrzymała biżuterię w prezencie na dwunaste urodziny, ale w latach 40. cena zakupu wynosiła niewiele ponad 7,2 tys. USD, bo diamenty o nasyconych barwachzupełnie nie były w tym okresie popularne. Eksperci domu aukcyjnego uważają, że to znakomity przykład zmiany tendencji rynkowych, bo tak jak w ubiegłym wieku kolorowy kamień zdecydowanie nie byłby traktowany w inwestycyjnym wymiarze, teraz przebija potencjałem niejeden całkowicie bezbarwny.

Pierścionek z niebieskim diamentem w szlifie poduszkowym może zabezpieczać portfel aktywów, ale jego spodziewana cena dochodzi do 35 mln USD (133 mln zł).
Zobacz więcej

PODUSZKA BEZPIECZEŃSTWA:

Pierścionek z niebieskim diamentem w szlifie poduszkowym może zabezpieczać portfel aktywów, ale jego spodziewana cena dochodzi do 35 mln USD (133 mln zł). SOTHEBY’S

Jak wynika z danych Rapaporta, wysokiej jakości rzadkie diamenty w soczystych odcieniach trafiły do obiegu jako alternatywa dla tych tradycyjnych, których rynek pogrążył się w zeszłym roku w głębokim kryzysie. Nierównowaga związana i z zawyżaniem cen przez koncerny wydobywcze, i ze spadkiem popytu w Chinach, wywołała wśród inwestorów duży niepokój — przed spadkiemcen diamentów można się jednak zabezpieczyć innymi diamentami, o ile tylko w opisach katalogowych pojawi się typowe sformułowanie „fancy vivid” oznaczające intensywną barwę. Ten z pierścionka aktorki opisany jest jako „fancy deep blue” — czyli wygląda trochę jak szafir — ale jego wartość na rynku podnoszą też takie parametry jak masa 9,54 ct i przejrzystość na poziomie VVS2, czyli z inkluzjamitrudnymi do zauważenia w 10-krotnym powiększeniu.

Samo pojawienie się takiego kamienia na aukcji nie byłoby co prawda żadną przesłanką do prognozowania trendu, ale już w samym Sotheby’s podobnie nasycone diamenty licytowane są coraz częściej — w tym słynny Blue Moon, który podniósł poprzeczkę w listopadzie do 48,5 mln USD (184 mln zł). Poza mniejszymi przykładami, w które zdecydowanie łatwiej zainwestować, intensywnie niebieski ponad 10-karatowy kamień z De Beers o szlifie owalnym trafi też na aukcję 5 kwietnia, ale pomimo że w nazwie nie pojawia się nazwisko żadnej sławy, cena i tak spodziewana jest w przedziale 30-35 mln USD (114-133 mln zł).

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Weronika Kosmala

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu