Małe i średnie spółki przykuwają uwagę na GPW

Ozdowski Jakub
opublikowano: 2008-09-04 11:12

Czwartkowa sesja rozpoczęła się od wzrostów indeksów. O godz. 10:45 WIG 20 zyskiwał 0,82 proc. Uwagę graczy zdecydowanie jednak przyciągają maluchy i średniaki, które tylko w ostatnich pięciu sesjach zyskały łącznie prawie 10 proc.

Głównemu indeksowi najbardziej ciąży PKO BP. Niewielki spadek kurs drugiego banku w Polsce nie dziwi, ponieważ dostał od Citigroup rekomendację „sprzedaj”. O godz. 10:13 akcje instytucji traciły 0,13 proc. Balastem dla WIG20 jest także inny przedstawiciel sektora finansowego BZW. Inwestorzy – jak się wydaje - negatywnie ocenili rekomendację Citigroup, który rekomenduje „trzymanie” tych papierów.

Drożeją akcje polskich gigantów paliwowych. Lotos i PKNOrlen zgodnie zyskują po ponad 2 proc. Wzrosty może wspierać drożejąca po kilku dniach przeceny ropa naftowa.
Lekko na plusie znajduje się ostatnio świecący się na czerwono KGHM. Notowania walorów lubińskiego koncernu naftowego wspomaga drożejąca na światowych rynkach miedź.

Tylko od piątku (29 sierpnia) mWIG40 zyskuje już 6,15 proc. Od tego samego okresu sWIG80 rośnie o 3,51 proc.

Na szerokim rynku zyskują papiery z portfela Michała Sołowowa. Najbardziej drożeje Barlinek, ponad 5 proc. Producent parkietów poinformował, że sprzeda biomasę spółce Energokrak, należącej do grupy Electricite de France, za około 77,4 mln zł w ciągu czterech lat poczynając od stycznia przyszłego roku. W kolejce ustawiają się, Cersanit i Echo. Jedynie Synthos słabo radzi sobie na dzisiejszej sesji.

Kolejne wzrosty cieszą akcjonariuszy Optimusa. Spółka z portfela Zbigniewa Jakubasa szybuje już ponad 7 proc.

Umacniający się złoty i korekta ceny ropy naftowej zdecydowanie pomaga dystrybutorowi części samochodowych. InterCars zyskiwał o godz. 10:54 rósł o 6,95 proc. Godzinę wcześniej aprecjacja sięgała niemal procent więcej.

Realizacja zysków dotknęła rosnące wczoraj notowania ZNTK Łapy oraz Grajewo. O godz. 10:08 producent taboru kolejowego tracił 4,55 proc. Głębszej korekcie opiera się przedstawiciel przemysłu meblowego, który spada jedynie o 0,54 proc.

Największe giełdy w Europie nie są zgodne co do dzisiejszego kierunku. DAX traci przed danymi z przemysłu 0,64 proc., wtóruje mu CAC40 spadając o 0,46 proc. Spadkom przeciwstawia się natomiast brytyjski FTSE100 zyskując 0,46 proc.