Małe i średnie spółki zmienią blue chipy

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 05-08-2010, 00:00

Inwestorzy będą szukać okazji oraz spółek, które w raportach wykażą rezultaty restrukturyzacji.

W sierpniu mWIG40 i sWIG80 mogą odrabiać dystans do WIG20, ale wzrosty będą dotyczyły tylko najlepszych spółek

Inwestorzy będą szukać okazji oraz spółek, które w raportach wykażą rezultaty restrukturyzacji.

Od początku lipca indeks blue chipów zyskał już ponad 12 proc. Wyraźnie w tyle pozostają indeksy małych i średnich spółek. Urobek mWIG40 jest o połowę uboższy, a stopa zwrotu sWIG80 nie przekracza 8 proc. Zdaniem analityków, może się to wkrótce zmienić.

— Spodziewam się poprawy koniunktury, także w segmencie spółek małych i średnich. Powinien zadziałać prosty mechanizm. Najpierw mieliśmy duży ruch na 5-6 największych spółkach, co wskazywałoby, że do zakupów ruszyła zagranica. To z kolei powinno zachęcić inwestorów indywidualnych do aktywniejszych zakupów. Katalizatorem tego ruchu może być sezon wyników —ocenia Zbigniew Obara, analityk BM Alior Banku.

Gra pod wyniki...

W sierpniu nastroje nie powinny się znacząco zmienić. Największe spółki już mocno zdrożały, więc inwestorzy będą szukać okazji wśród małych i średnich firm.

— W tym miesiącu indeksy mWIG40 oraz sWIG80 mogą zachowywać się lepiej niż WIG20. Po ostatnich silnych wzrostach blue chipów mają pewien dystans do nadrobienia — uważa Tomasz Manowiec, analityk BM BGŻ.

Tomasz Manowiec, podobnie jak Zbigniew Obara, uważa, że sezon publikacji wyników z II kwartału będzie sprzyjał mniejszym spółkom.

— Mogą one bardziej zaskoczyć wynikami niż blue chipy. Sądzę, że sprawią wiele miłych niespodzianek —dodaje analityk BM BGŻ.

To niejedyny argument za akcjami mniejszych i średnich spółek.

— W miarę wzrostów WIG20 atrakcyjność wycen największych spółek będzie coraz mniejsza. Wówczas zacznie się poszukiwanie okazji wśród mniejszych, do tej pory niezauważonych i tanich spółek — mówi Przemysław Smoliński, analityk DM PKO BP.

Małym spółkom może także pomóc korekta.

— Na razie klimat na rynku jest bardzo dobry. Jednak oczekuję, że wkrótce indeks dużych spółek powinien wejść w fazę korekty. Może to nastąpić nawet w przyszłym tygodniu. Z reguły po fazie korekty większym zainteresowaniem cieszą się mniejsze spółki. Najpierw rynek powinien przenieść się na średnie spółki, a później na małe — dodaje Krzysztof Borowski, analityk KBC Securities.

...i o rekordy

Ostatnia fala wzrostów przywróciła nadzieje, że indeksy poprawią tegoroczne maksima. WIG20 dzieli od tego około 3 proc. Największy dystans ma natomiast sWIG80. W tym przypadku brakuje ponad 6 proc.

Zbigniew Obara uważa, że w miesiąc indeksy WIG20 oraz sWIG80 i mWIG40 mogą urosnąć 5-10 proc.

— Ewentualny mocniejszy wzrost sWIG80 zależy głównie od tego, czy WIG20 zdoła pokonać kwietniowe szczyty a następnie kontynuować wzrosty przez kolejne tygodnie. Jeśli to się uda, to można założyć, że sWIG80 w kolejnych tygodniach również pokona szczyt w okolicach 12 600 pkt — ocenia Przemysław Smoliński.

Przed atakiem sWIG80 na szczyt indeks może się zatrzymać, by zyskać nieco sił.

— Pierwszy opór dla indeksu sWIG80 to nieco ponad 12 tys. pkt. W wariancie bardzo optymistycznym możliwy jest atak na tegoroczne szczyty. Jednak nie sądzę, by mogło się to rozegrać bez korekty. Pierwsze wsparcie dla sWIG80 to 11 482 pkt — mówi Krzysztof Borowski.

Szukając lokomotyw

Na jakie spółki warto zwrócić uwagę w sierpniu? Zdaniem analityków liczyć się będą zrestrukturyzowane firmy, które popiszą się poprawą wyników.

— Dzięki udanej restrukturyzacji zyskami mogą pochwalić się m.in. PKM Duda, Redan oraz Gino Rossi — uważa Tomasz Manowiec.

Warto też szukać spółek atrakcyjnie wycenianych oraz sezonowych.

— W centrum zaintere- sowania inwestorów może znaleźć się Advadis, który jest atrakcyjnie wyceniany. Mknąć do przodu może MCI. W sezonie wakacyjnym zwróciłbym uwagę na Travelplanet — wymienia Tomasz Jachowicz, analityk BM DnB Nord.

Liderzy wakacyjnej hossy w trzech grupach spółek

WIG20 – KGHM

24%

O tyle zdrożały akcje KGHM od zamknięcia sesji z 30 czerwca.

Surowcowe odbicie: Spółka zarządzana przez Herberta Wirtha skorzystała na wakacyjnym surowcowym odbiciu i jest liderem indeksu WIG20. Mocno zdrożała m.in. ropa i miedź.

mWIG40 — Boryszew

58%

O tyle zdrożały akcje Boryszewa od zamknięcia sesji z 30 czerwca.

Letni hit: Boryszew, którym zarządza Małgorzata Iwanejko, to przebój lata. Spółka wykorzystuje szansę, jaką dał jej kryzys, i przejmuje. Pozwala jej na to zdrowy biznes operacyjny.

sWIG80 — Grajewo

39%

O tyle zdrożały akcje Grajewa od zamknięcia sesji z 30 czerwca.

Mocne odbicie: Notowania spółki zarządzanej przez Wojciecha Gątkiewicza pod koniec czerwca odbiły się od dna po prawie półrocznym spadku. Wróciły już do wartości z końca marca.

KOMENTARZ

Wyniki pomogą notowaniom

W najbliższych tygodniach mniejsze spółki mogą cieszyć się większym zainteresowaniem. Jednak nie spodziewamy się, że będzie to masowe wybicie, czy też wzrost notowań wybranych branż. Oczekujemy raczej selektywnego podejścia i wyboru konkretnych spółek, które mają dobre perspektywy i potencjał do poprawy wyników w kolejnych kwartałach. Duże znaczenie przy wyborze będzie miał sezon wyników. Już widać grę, która winduje kursy wyżej.

Z mniejszych spółek, które uczestniczyły w ostatnich wzrostach w niewielkim stopniu, a mają szansę wzbudzić większe zainteresowanie po publikacji wyników z drugiego kwartału, zwróciłbym uwagę m.in. na Koelner. Spółka powinna pokazać efekty podjętych wcześniej działań restrukturyzacyjnych. Dodatkowo fabryka w Łańcucie nie będzie tak dużym obciążeniem jak wcześniej. Wierzymy, że trudności z I kwartału już się nie powtórzą. Spodziewamy się, że cały 2010 r. Koelner zakończy już z wyraźnym zyskiem netto.

Kolejną ciekawą spółką jest ATM Grupa, która nie uczestniczyła w ostatniej zwyżce. Uważamy, że jej wyniki nie będą jeszcze dobre. Oczekujemy jednak wyraźnej poprawy w porównaniu z minionymi kwartałami. Wraz z poprawą na rynku reklamy TV, coraz lepszą kondycją stacji telewizyjnych i powolnym zwiększaniem budżetów na nowe produkcje spodziewamy się poprawy perspektyw dla spółki. Zwracamy też uwagę, że operacyjnie dobre wyniki powinna wykazać Śnieżka. Stopniowo poprawia się sytuacja na rynkach eksportowych spółki, m.in. na najważniejszym rynku ukraińskim, gdzie nawet w czasie kryzysu spółka radziła sobie dobrze. W II kwartale sprzyjało spółce umocnienie kursu USD wobec EUR. Osłabienie złotego odbije się jednak na saldzie finansowym (wycena 15 mln USD kredytu), jednakże nie ma to przełożenia na pozycję gotówkową spółki.

Maciej Bobrowski

dyrektor działu analiz Beskidzkiego Domu Maklerskiego

PROGNOZY

DWS TFI: indeks mWIG40 może pójść w górę o 15-20 proc.

Wyraźna słabość, jaka dotknęła w ostatnich miesiącach segment mniejszych spółek, wydaje się być częścią znacznie dłuższego postoju, z jakim firmy z sWIG mają do czynienia od sierpnia ubiegłego roku. Patrząc na rynek z pewnej perspektywy, można dostrzec analogie do sytuacji z lat 2004-2005, kiedy inwestorzy musieli się pogodzić z dłuższym okresem gorszego zachowywania się liderów hossy z 2003 r., czyli właśnie małych spółek. Wtedy trend boczny, który był odpoczynkiem przed kolejną falą hossy na rynku akcji, w szczególności wśród firm o mniejszej kapitalizacji, trwał około 13 miesięcy, licząc od pierwszego istotnego szczytu do dołka.

Obecnie podobny okres uśpienia na rynku małych spółek trwa od końca sierpnia 2009 r., czyli od 10 miesięcy. Trzymając się podstawowego założenia, że światowa gospodarka nie będzie przeżywała ponownej fali recesji, w najbliższym roku można pokusić się o prognozę wyjścia indeksu sWIG górą z trwającej wystarczająco długo konsolidacji. Natomiast, biorąc pod uwagę względną przewagę mniejszych spółek nad dużymi, która również wyhamowała w ostatnich 10 miesiącach, siła sWIG zacznie być bardziej widoczna z kilkutygodniowym opóźnieniem, czyli zapewne od września. Podobny schemat wystąpił w ostatnich miesiącach 2005 r.

Zasadniczo podobny schemat dotyczący konsolidacji miały również spółki wchodzące w skład mWIG40. Chociaż zachowanie się tego indeksu jest lepsze od sWIG, szczególnie w ostatnich miesiącach, to cały okres od sierpnia 2009 r. także można traktować jak płaską korektę wcześniejszej fali wzrostów. Podobnie jak w 2005 r. indeks powinien w niedługim czasie wyjść z tego trendu bocznego, wybijając się dość wyraźnie ponad 2500 pkt dla mWIG. Patrząc na historię indeksu w 2005 r. oraz biorąc pod uwagę długość tej konsolidacji, nie jest wykluczone, że mWIG40 może dokonać 15-20-procentowego skoku w górę, zanim ponownie się zatrzyma.

Porównując zachowanie się mWIGu w stosunku do dużych spółek (WIG20), z jednej strony sytuacja spółek o średniej kapitalizacji jest podobna do sWIG, gdzie można przyjąć, że od września rozpocznie się okres lepszych stóp zwrotu niż z WIG20. Z drugiej strony, mWIG40 ma zdecydowanie więcej miejsca do nadrabiania strat z bessy niż indeks małych spółek. Dlatego właśnie przez pewien czas może zachowywać się znacznie lepiej niż siostrzany indeks.

DWS Polska TFI

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Zbiejcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy