Po około godzinie handlu S&P500 oraz Dow Jones zniżkują po blisko 1 proc., a Nasdaq utrzymuje się 1,1 proc. pod kreską. 0,9 proc. traci grupujący małe spółki wskaźnik Russell2000, co oznacza, że wskaźnik od marcowego szczytu stracił już 9,5 proc. Przecenę sięgającą co najmniej 10 proc. określa się mianem korekty.
- To nie żadna sensacja. Jeśli tylko nie zdarzy się nic, co by rozbudziło entuzjazm inwestorów, rynek będzie szedł w bok – komentował dla Bloomberga Randy Bateman, główny zarządzający towarzystwa Huntington Asset Advisors.
W ustabilizowaniu sytuacji nie pomogły mieszane dane z amerykańskiej gospodarki. W kwietniu produkcja przemysłowa niespodziewanie spadła o 0,6 proc. w porównaniu z marcem. Jednak nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych było w ubiegłym tygodniu najmniej od siedmiu lat, tylko 297 tys.
