Mali vatowcy czekają na szczegóły planu ministra

opublikowano: 22-03-2016, 22:00

Pomysł uproszczeń w VAT dla małych firm przypomina rozwiązania stosowane np. w Wielkiej Brytanii. Mają i plusy, i minusy.

Jeśli najnowszy plan ministra finansów się powiedzie, Polska będzie kolejnym krajem europejskim umożliwiającym małym firmom rozliczanie podatku od towarów i usług (VAT) ryczałtem. Kiedy? Tego na razie nie wiadomo, przy czym w dużym stopniu to zależy od przyzwolenia Komisji Europejskiej.

Vatowcy z własnej woli

W poniedziałkowym komunikacie Ministerstwa Finansów (MF) padła deklaracja, że resort rozważa dwie ważne zmiany dla firm, które są podatnikami VAT, choć nie muszą. Jak pisaliśmy wczoraj w „PB”, jedna to podniesienie progu rocznych przychodów, po których przekroczeniu przedsiębiorca obowiązkowo podlega temu podatkowi. Resort proponuje podwyżkę z obecnych 150 tys. zł (czyli ok. 37,3 tys. EUR) do 200 tys. zł. Według informacji MF, te limity są zróżnicowane w krajach Unii Europejskiej, np. we Francji wynoszą od 82,2 tys. do 32,9 tys. EUR zależnie od rodzaju działalności, a w Irlandii 75 tys. lub 37,5 tys. EUR.

Ze zwolnienia nie wszyscy korzystają. Wielu przedsiębiorców dostrzega plusy z bycia tzw. vatowcem, np. z uwagi na możliwość odliczania VAT od firmowych zakupów. MF podaje, że firmy o rocznych przychodach do 150 tys. zł rocznie stanowią aż 51 proc. podatników VAT. Resort chce im ulżyć w rozliczaniu podatku, wprowadzając uproszczoną formę opodatkowania, czyli ryczałt, i to jest ta druga zapowiedziana zmiana. Ryczałt miałby być kwotowy lub procentowy, liczony od obrotu i przysługiwałby podatnikom z przychodami mieszczącymi się w podniesionym progu zwolnienia z VAT, czyli do wspomnianych 200 tys. zł.

Sporo pytań do resortu

W komunikacie nie wyjaśniono, czy nowy przywilej przewidziano także dla tych przedsiębiorców, którzy muszą być podatnikami VAT bez względu na obroty, np. zajmujący się sprzedażą nowych środków transportu czy doradztwem, ani czy przysługiwałby wszystkim branżom. Nie ujawniono też konkretów co do wysokości proponowanych ryczałtów.

Wczoraj nie uzyskaliśmy wyjaśnień w tej sprawie. Nie otrzymaliśmy też odpowiedzi na pytanie, kiedy Polska wystąpi do Komisji Europejskiej o zgodę na takie rozwiązania, które są odstępstwem od ogólnych zasad VAT. Według MF, wyjątki te odpowiadają art. 395 dyrektywy o VAT, na podstawie której kraj członkowski może uzyskać prawo do wyłączenia stosowania części jej reguł.

— Myślę, że ten plan odpowiada art. 395. Polska powinna otrzymać derogację — przyznaje Maria Kukawska, doradca podatkowy, partner w Stone & Feather Tax Advisory.

Wiele zależy jednak od szczegółowych rozwiązań, które Polska powinna przedstawić komisji. Przede wszystkim od oceny, jak one mogą wpłynąć na funkcjonowanie systemu podatkowego, czy go nie zubożą. Sam pomysł Maria Kukawska ocenia jako godny uwagi.

— Uważam, że stworzenie formuły uproszczonego opodatkowania dla najmniejszych podatników znakomicie ułatwiłoby im życie, a przynajmniej części z nich — mówi doradca.

Podkreśla jednak, że mali podatnicy działają w zróżnicowanych warunkach i decyzja o skorzystaniu z uproszczeń będzie zależeć m.in. od tego, jakie wyniki finansowe (koszty, przychody) osiągają stale, jakie są zmienne i jak często. Ważne jest też to, czy podatnik nalicza VAT tylko według jednej stawki, czy kilku.

— W zależności od przedmiotu działalności, jeden podatnik co miesiąc płaci podatek, inny dostaje zwroty VAT, jeszcze inny nie ma stałego wyniku w VAT. Wielu wśród tych podatników to osoby na tzw. samozatrudnieniu. Sprowadzenie tego do jednego mianownika i zastosowanie np. ryczałtowego oprocentowania od obrotu może być trudne. I na pewno podatnik powinien móc sam wybrać, czy chce uproszczeń, czy woli pełne rozliczenie — ocenia Maria Kukawska. Przypomina, że jednym z podstawowych praw w systemie VAT jest jego odliczanie.

A w Austrii i w Anglii…

Komunikat MF nie wyjaśnia, czy prawo do odliczeń zostanie zachowane dla vatowców na ryczałcie. Praktyka przyjęta w Austrii pokazuje, że to możliwe.

— Tam uproszczenia są przewidziane przy rocznych przychodach do 220 tys. EUR. Ryczałtowcy korzystają z odliczeń, ale niepełnych, tylko w części ułamkowej. W Wielkiej Brytanii nie mają nawet takiego prawa — mówi Jakub Matusiak, starszy menedżer w dziale prawno-podatkowym PwC.

Jak wyjaśnia, w modelu brytyjskim uproszczone rozliczenia mogą stosować firmy z rocznymi przychodami do 150 tys. GBP. Tzw. płaska stawka podatku jest zróżnicowana, zależy od rodzaju prowadzonej działalności, np. w reklamie wynosi 11 proc. W praktyce przywilej polega na tym, że podatnik wystawia kontrahentowi fakturę z VAT naliczonym według stawki podstawowej dla danej usługi, ale sam do urzędu skarbowego odprowadza podatek według zryczałtowanej, jak np. wspomniane 11 proc.

— W zamian jednak nie ma możliwości odliczania VAT od własnych zakupów. Podatnik musi przeanalizować, co jest dla niego korzystniejsze, zwłaszcza jeśli ma wiele inwestycji i wydatków — podkreśla Jakub Matusiak.

Jego zdaniem, uproszczenia są pożądane, a propozycje MF dobrym kierunkiem zmian, ale jak zwykle „diabeł tkwi w szczegółach”. Dopóki nie będą one znane, trudno przewidzieć, na co postawią podatnicy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane