Malma tańsza

Michalina Szczepańska
opublikowano: 22-08-2012, 00:00

Aż o 30 mln zł obniżono cenę wywoławczą za majątek dawnego makaronowego potentata.

Majątek VVQFDE, czyli dawnej Malmy, będzie można kupić dużo taniej. Do 26 września można składać oferty w drugim przetargu, a otwarcie ofert nastąpi 1 października. Pierwsza próba sprzedaży pozostała nierozstrzygnięta, a jedyną ofertę Lubelli (z Grupy Maspex Wadowice) odrzucono z powodów formalnych. Miała ona w ofercie zastrzec konieczność uregulowania spraw pracowniczych. Kluczowe pytanie brzmi, czy potencjalny inwestor musi przejąć załogę Malmy. Zgodnie z dwoma ostatnimi wyrokami sądowymi — nie.

— To są pracownicy Malmy Trading, a nie VVQFDE, czyli dawnej Malmy, której majątek jest przedmiotem przetargu. Od 2007 r. VVQFDE nie zatrudnia żadnych pracowników. Dysponuję dokładnym opisem prawnym sytuacji, który udostępnię zainteresowanym — mówi Jacek Ryncarz, syndyk VVQFDE. Czy to przekona potencjalnych inwestorów?

Kusząca może być obniżka cen. Wrocławskie włości dawnej Malmy będzie można nabyć za 41,7 mln zł (wcześniejsza cena to 68 mln zł). Spadła także cena za zakład w Malborku, do którego przynależy kluczowe aktywo — znak towarowy.

Pierwotnie syndyk winszował sobie 25,3 mln zł, obecnie 21,3 mln zł. A to być może nie koniec malborskich promocji.

— Wiem, że inwestor może liczyć na jakieś ustępstwa podatkowe ze strony miasta, bo Malborkowi po prostu zależy na stworzeniu miejsc pracy — mówi Jacek Ryncarz.

Wczoraj nie udało nam się uzyskać komentarza samorządu. Według syndyka, koszty postępowania upadłościowego dawnej Malmy wyniosły od 2010 r. (rok jej upadłości już 5 mln zł. Długi spółki sięgają prawie 220 mln zł. Producent zaczął podupadać kilka lat temu i wówczas Michel Marbot, jego właściciel, wydzierżawił firmę obywatelowi Czech, a ten poddzierżawiał ją kolejnym podmiotom.

Jednak tak skonstruowano umowy dzierżawy, że do Malmy nie trafiały żadne pieniądze z czynszu. Gdy sąd ogłaszał jej upadłość, stwierdził, że działania właściciela „nakierowane były na ucieczkę z majątkiem, by udaremnić egzekucje komornicze i tym samym zaspokojenie wierzycieli”.

Wtedy Michel Marbot złożył zażalenie, a upadłość uprawomocniła się w styczniu 2011 r. W połowie ubiegłego roku sam Marbot został skazany za przywłaszczenie zboża.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczepańska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu