Mało czasu na cyfryzację

opublikowano: 01-04-2019, 22:00

Firmom z sektora MŚP zostało 9-11 lat na przejście na model przemysłu 4.0. Jeśli nie zrobią tego w tym terminie, mogą już nie dogonić konkurencji.

Okres, w którym producenci zastanawiali się nad wdrożeniem zmian w ramach koncepcji przemysłu 4.0, już minął. Według Grzegorza Jarzębskiego, szefa linii biznesowej Asset Finance w firmie Siemens Financial Services, przedsiębiorcy zdają już sobie sprawę z przewagi, jaką daje transformacja cyfrowa i starają się wprowadzać nowe technologie jak najszybciej. Jak wynika z analizy Siemens Financial Services, czas na ich wdrożenie zależy od wielkości spółki. W przypadku dużych firm okres ten wynosi 5-7 lat, natomiast tych z sektora MŚP — od 9 do 11 lat.

— Wydłużony czas wdrożenia dla małych i średnich firm wynika głównie z dużych kosztów, z jakimi wiąże się transformacja cyfrowa. Jednakże firmy z tego sektora mogą przeprowadzić zmiany o wiele szybciej, korzystając ze specjalistycznego finansowania 4.0, czyli zupełnie nowego modelu inwestowania w rozwój — komentuje Grzegorz Jastrzębski.

Z analizy dowiadujemy się też, na jakim etapie cyfryzacji są obecnie producenci. Jeśli chodzi o duże firmy — aż dwie trzecie z nich zainicjowało już projekt pilotażowy o tzw. głębokim zasięgu dla rozwiązań produkcyjnych z zakresu modelu przemysłu 4.0. W sektorze MŚP jest to już niemal co druga firma. Warto jednak zauważyć, że zdaniem części polskich przedsiębiorców wiele branż nie dołączyło w wystarczającym stopniu do rywalizacji z pozostałymi producentami.

— Jeśli chodzi o wdrożenie przemysłu 4.0, w mojej opinii rodzimy przemysł metalowy znajduje się dopiero na początku drogi. Dotychczasowy postęp jest powolny ze względu na duże nakłady finansowe z tym związane. Obszarem najbardziej widocznych zmian jest robotyzacja procesów produkcyjnych, które wymagają najwyższego poziomu precyzji i jakości — podkreśla Ireneusz Ciepielewski, członek zarządu firmy Metaltech.

Odpowiedzią na problem pozyskiwania kapitału jest m.in. wspomniane finansowanie 4.0. To zestaw praktycznych narzędzi, które umożliwiają firmom inwestowanie w przemysł 4.0.

— Korzystając z tego modelu, przedsiębiorstwo może sfinansować zakup zarówno pojedynczego sprzętu, jak i całej fabryki. Jest to też sposób na znalezienie się wśród konkurencyjnych firm przed osiągnięciem tzw. punktu krytycznego, gdy dzisiejsze, innowacyjne rozwiązania biznesowe będą już normą — mówi Grzegorz Jarzębski.

— Dostawcy technologii produkcyjnych, którzy będą w stanie zaoferować klientom kompleksowe finansowanie dopasowane do potrzeb nabywcy, będą mieli znacznie większe szanse na sprzedaż swoich produktów. Z tego względu dobrze dobrane rozwiązania finansowe są kluczowym elementem transformacji cyfrowej — podsumowuje Ireneusz Ciepielewski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paulina Kostro

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy