Malta jutro rozstrzygnie o członkostwie w UE

Małgorzata Birnbaum
opublikowano: 2003-03-07 00:00

Jutro Malta, jako pierwszy z krajów kandydujących, zdecyduje w referendum, czy chce zostać członkiem Unii Europejskiej. Głosowania w pozostałych krajach potrwają do września.

Zaczynają się referenda unijne w ośmiu krajach Europy Środkowej i Wschodniej i na dwóch wyspach śródziemnomorskich.

Pierwsze głosowanie odbędzie się już jutro na Malcie. Z ostatnich sondaży z 23 lutego przeprowadzonych przez „Sunday Times” wynika, że wejście do UE poprze 49 proc. głosujących, przeciw będzie 22,3 proc, a ponad 16 proc. nie jest zdecydowanych.

Na razie w większości krajów euroentuzjaści przeważają liczebnie nad przeciwnikami wejścia do UE — tak przynajmniej pokazują sondaże.

Dzieje się tak: w Słowenii (65 proc. do 18 proc.), Słowacji (74 proc. do 15 proc.), na Litwie (68 proc. do 11 proc.), w Polsce (70 proc. do 21 proc.), Czechach (59 proc. do 23 proc.). Mniejsze różnice są w Estonii (57 proc. do 36 proc.) i na Łotwie (48 proc. do 33,2 proc.). Także Węgrzy, do niedawna uznawani za jeden z najbardziej proeuropejskich narodów, popierają UE mniej chętnie, przynajmniej według sondażu Gallupa. Wynika z niego, że za Unią zagłosuje 59 proc., podczas gdy jeszcze rok temu było to 77 proc., a przeciw będzie 16 proc. Jednak opublikowane 4 marca badania przeprowadzone na zlecenie Szonda Ipsos/MSZ mówią o 71-proc. poparciu i 14-proc. sprzeciwie.

Na Cyprze nie będzie referendum jako takiego. Jeśli 10 marca przywódcy społeczności greckiej i tureckiej zgodzą się na wprowadzenie planu pokojowego ONZ, 30 marca odbędzie się głosowanie dotyczące zarówno zjednoczenia mieszkańców Cypru, jak i wejścia do UE. Gdyby plan ONZ nie został przyjęty, parlament ratyfikuje członkostwo w UE do połowy kwietnia.

Aby doszło do poszerzenia UE, parlamenty obecnych 15 członków muszą jeszcze ratyfikować traktat akcesyjny, który ma zostać podpisany 16 kwietnia.