Mali usługodawcy reklamowi łączą siły, by walczyć o swoje miejsce w branży zdominowanej przez agencje sieciowe.
Połączyć ma ich SMAR, czyli Stowarzyszenie Małych Agencji Reklamowych. Gotowość do udziału w platformie, która ma zrzeszać konkurujące firmy, zgłosiło już ponad 50 podmiotów.
Choć pomysł wykluł się jeszcze przed ogłoszeniem wyników wyścigu o organizację EURO 2012, prawdziwego tempa nabrał, gdy już się okazało, że zwycięstwo przypadło Polsce i Ukrainie.
Mali istnieją
Prognozy nakładów na reklamę natychmiast poszybowały w górę: w ciągu pięciu lat na rynku ma się pojawić dodatkowo około 600 mln zł, a wartość reklam związanych wyłącznie z mistrzostwami tylko w 2012 r. może sięgnąć 150 mln zł — oceniają eksperci. Zagrożenie, że całą tę śmietankę spiją wielkie agencje sieciowe, najwyraźniej zdopingowało najmniejszych graczy do budowy stowarzyszenia, które może okazać się pomocne w tworzeniu reputacji i pozyskiwaniu klientów.
Pomysł wyszedł od Jarosława Betlejewskiego i Jarosława Żabińskiego, właścicieli agencji Koledzy Strategia & Kreacja, o których we wrześniu ubiegłego roku było głośno za sprawą autopromocji, prowadzonej pod hasłem: „Zrobimy twoją kampanię reklamową za połowę tego, co zapłaciłbyś dużej agencji z Warszawy.”
Mieszane uczucia, jakie wzbudziły tamte działania, sprawiają, że niektórzy nieco nieufnie podchodzą do inicjatywy Kolegów, obawiając się kolejnej nietypowej akcji autopromocyjnej. Przeważają jednak nadzieje na powstanie rzeczywistej organizacji reprezentującej interesy i wspierającej mniejsze firmy reklamowe.
— SMAR mógłby pokazać, że mali istnieją i też coś potrafią, a dla klientów byłby rodzajem drogowskazu, jak znaleźć profesjonalną i wiarygodną agencję w odpowiedniej dla siebie skali — uważa Waldemar Kidacki, właściciel rzeszowskiej agencji 4n.pl.
Liczy też, że stowarzyszenie będzie miało wymiar czysto praktyczny: pozwoli uzyskać porady prawne, skorzystać ze szkoleń, wymienić doświadczenia, etc.
— Mogłoby się stać platformą dla wspierania się w potrzebach biznesowych i źródłem pozyskiwania podwykonawców i kooperantów — sądzi Mariusz Majewski, dyrektor Point of View.
Karolina Łappo z Ad Ants chce, by SMAR stał się głównie platformą podnoszenia kwalifikacji, inspiracji, promocji i wymiany informacji ofertowych i technologicznych B2B.
Razem raźniej
W założeniach pomysłodawców SMAR ma spełniać wszystkie te oczekiwania oraz wspomagać małe reklamowe firmy w staraniach o pieniądze unijne.
— Niewielu z nas stać na zatrudnienie specjalisty do poszukiwania takich funduszy. Wspólnie moglibyśmy to zrobić — uważa Rafał Betlejewski.
Spotkanie założycielskie SMAR zaplanowano na czerwiec. Już od 24 kwietnia działa forum dyskusyjne www.smar.org.pl. Mogą się tam zarejestrować agencje i wolni strzelcy zainteresowani stowarzyszeniem.
— Pomoże to nam wszystkim w promocji, a klientom pozwoli znaleźć odpowiedniego specjalistę. Mam też nadzieję, że dla małych firm reklamowych stanie się platformą wymiany informacji i kontaktów biznesowych — mówi Rafał Betlejewski.
okiem klienta
Andrzej Zawadzki
PPUiH Aris
Przydatne, gdy tanie
Do tej pory reklamowaliśmy się tylko w prasie lokalnej. Nie planowaliśmy innych poważniejszych kampanii z braku wystarczająco dużej kwoty na ten cel. Inicjatywa powołania stowarzyszenia zrzeszającego małe agencje może być zgodna z naszymi oczekiwaniami, jeżeli oferowane przez te firmy usługi będą rzeczywiście tanie.