Mały biały dom, czyli król, Gates i harem

KAJ
31-10-2008, 00:00

CO? Willa Leopolda na Lazurowym Wybrzeżu ZA ILE? 500 000 000 euro (słownie: pięćset milionów euro)

Imponowanie ścianami i bryłą? Passé! I to nie tylko w Polsce, gdzie po paru spektakularnych włamaniach do luksusowych siedzib — gdy ginęły kossaki i porszaki — skończył się ekshibicjonizm biznesmenów.

Pół miliarda euro i ekskluzywna Willa Leopolda zmieniła właściciela! I cisza. Nikt się nie pochwalił. Oburzyli się jedynie łodzianie, podejrzewając, że chodzi o ich secesyjne cacko z 1903 roku. Tu jednak idzie o budynek powstały rok wcześniej na Lazurowym Wybrzeżu. I już chcielibyśmy wejść do środka, stłuc wazę, obejrzeć łazienkę, pogawędzić z gospodarzem… Ale nie do końca wiadomo, kto kupił posiadłość we Francji.

— Londyn i te rejony Francji to pole inwazji oligarchów — wymsknęło się w końcu lokalnemu agentowi nieruchomości.

 

Czyli Rosjanie, czyli Roman Abramowicz. Przecież ma majątek ponad 22-miliardowy (w dolarach) i niedawno skończyła mu się kadencja gubernatora Czukotki! Co prawda, prowadzi jakąś szkółkę piłkarską w londyńskiej Chelsea i tam pomieszkuje, jednak kogo by nie skusiło Côte d'Azur?

— To nie ja — zaprzeczył pan miliarder.

Namierzono kolejnego domatora. Obecnie 24. najbogatszego człowieka na świecie, z majątkiem rzędu 20 mld dol. Właściciel klubu CSKA Moskwa, zapalony sportowiec. Szefuje Polyus Gold, największemu wydobywcy złota w Rosji.

— Nie potwierdzam, nie zaprzeczam. Ciągle mam dystans do ojczyzny Napoleona za zeszłoroczne aresztowanie — rzekł sam zainteresowany, czyli Michaił Prochorow.

 

Chodzi o gorącą styczniową noc z pięknymi paniami w kurorcie narciarskim Courchevel. Kurtyzany okazały się trefne. Pan Michaił wraz z 25 osobami trafił na komisariat. Zarzut — sutenerstwo. Rosjanie twierdzą, że Prochorow tylko "pożyczał" zblazowanym kolegom panie o powierzchowności modelek.

W willi o powierzchni kilku tysięcy metrów kwadratowych będzie mógł założyć harem…

Postawiono ją dla Leopolda II, króla Belgów. To on odkrył półwysep Ferrat dla możnych, kupując tam 8 ha ziemi pod posiadłość.

Ale aniołkiem ten władca nie był. Reżim, który zaprowadził w Kongo, cieszył się złą sławą. Właścicielami willi byli po nim m.in. Giovanni Agnelli, twórca potęgi Fiata oraz Bill Gates. Prochorowowi (stawiamy jednak na niego) sprzedała ją niejaka Lily Safra. Ta z kolei do bogactwa doszła po serii udanych (przynajmniej finansowo) małżeństw.

Tak więc, znając słabości oligarchy, na posiadłość pewnie już czyha stadko potencjalnych pań primo voto Prochorow.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KAJ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Mały biały dom, czyli król, Gates i harem