Mały biznes stawia na edukację klientów

17-05-2017, 22:00

Firmy, które chcą uświadamiać konsumentów prowadząc działania CSR, powinny nastawić się na długofalowe projekty – wtedy przyniosą one znacznie więcej korzyści

Edukacja klientów polega na przekazywaniu im wiedzy potrzebnej do życia w społeczeństwie konsumpcyjnym. Mowa tu nie tylko o informowaniu o prawie zwrotu produktu czy odstąpieniu od umowy, ale również przekazywaniu umiejętności potrzebnych im do bycia świadomymi konsumentami — i do uświadomienia swojej roli w systemie gospodarczym. Jest to element koncepcji społecznej odpowiedzialności przedsiębiorstw (z ang. Corporate Social Responsibility — CSR), który staje się coraz bardziej popularny również na polskim podwórku.

Wyświetl galerię [1/2]

PO PIERWSZE — WIEDZA: Agnieszka Szczepanik, kierownik projektu Kapitalni. org w firmie Wonga, mówi, że warto, aby planowane kampanie kładły nacisk na zaangażowanie konsumentów w pogłębianie wiedzy. Podkreśla, że takich długofalowych działań w naszym kraju wciąż jest zbyt mało, a dodatkowo często są one prezentowane w nieciekawy sposób. ARC

— Edukacja konsumentów wpisuje się bezpośrednio w działania CSR. Małe i średnie przedsiębiorstwa coraz częściej przyglądają się takim procederom, rozumieją, na czym one polegają, i wdrażają je w swoich firmach. Ich działalność edukacyjna ma znaczny wpływ przede wszystkim na społeczność lokalną — uważa Agata Zambrowicz, menedżer ds. projektów z agencji John Pitcher.

— Obszar działań CSR jest najczęściej determinowany przez główną działalność biznesową firmy. Niewątpliwie inicjatywy o charakterze edukacyjnym są jednymi z najpopularniejszych. Z naszego doświadczenia i wieloletnich konsultacji ze społecznościami lokalnymi widzimy, że wciąż wymaga on znacznego wsparcia. My zdecydowaliśmy się na oddanie im głosu. To one wskazują nam, co jest potrzebne lokalnie, czego brakuje, w czym należy im pomóc — dodaje Monika Kulińska, dyrektor z firmy Aviva.

Już nie tylko duzi

Mimo że tradycyjnie CSR był domeną korporacji, współcześnie również małe firmy sięgają po tę formę zarządzania biznesem. To szczególnie ważne w przypadku Polski, gdzie ponad 99 proc. wszystkich firm stanowią MSP. — Coraz częściej motorem do działania dla małych i średnich przedsiębiorstw są granty. Inną drogą jest pozyskanie pieniędzy na kampanię z funduszy przeznaczonych na marketing, co jest dość popularną metodą. Bywa to też pułapką. Jeśli na cele edukacyjne przeznaczane są pieniądze na promocje, to oczekiwania bardzo często idą w kierunku profitów sprzedażowych, a tego tak łatwo połączyć się nie da — ostrzega Agata Zambrowicz.

Firmy, które w swojej strategii zarządzania uwzględniają prowadzenie działalności edukacyjnej, są lepiej postrzegane, szczególnie przez społeczności lokalne. Ponadto budują swój pozytywny wizerunek, nie tylko w oczach kandydatów, pracowników czy inwestorów, ale przede wszystkim konsumentów. Potwierdza to badanie „Barometr CSR” przeprowadzone przez CSR Consulting i Maison & Partners. Okazuje się, że aż dla 72 proc. konsumentów działalność społecznie odpowiedzialna wzbudza pozytywne emocje, natomiast 30 proc. postrzega ją jako sposób na budowanie wizerunku firmy.

— Ważne jest angażowanie wokół idei, zarówno społeczeństwa, jak i pracowników, którzy doceniają inicjatywy przynoszące realną korzyść, szczególnie związane z tematami, które sami uważają za ważne. Takie działania wspomagają również budowanie relacji wewnątrz organizacji — zauważa Monika Kulińska.

Kampania dobra — czyli jaka?

Firmy, które chciałyby podjąć działania edukacyjne, powinny dokładnie się do tego przygotować — zdefiniować swój profil działalności i dopasować do niego dalsze procedury. Kolejnym krokiem jest rozpoznanie problemu, zdiagnozowanie grup docelowych i zastanowienie się nad tym, w jaki sposób chcemy do nich trafić.

Warto dodać, że takie starania mogą trwać nawet kilka miesięcy, zatem warto uzbroić się w cierpliwość.

— Aby właściwie przygotować kampanię edukacyjną, musimy przede wszystkim wziąć pod uwagę to, kogo chcemy nauczać. Inne narzędzia będą działać na dorosłych, inne na dzieci. Zasadniczo, niezależnie od wieku, najszybciej uczymy się, kiedy bierzemy aktywny udział w zadaniu oraz gdy edukacji towarzyszą emocje. Aby nauczanie było skuteczne, musi być dopasowane do potrzeb użytkownika, powinno być również ciągłe i mierzalne. Ponadto warto, aby kampania kładła nacisk na zaangażowanie konsumentów w pogłębianie wiedzy. Niestety, takich długofalowych działań w naszym kraju wciąż jest zbyt mało, a dodatkowo często są one prezentowane w nieciekawy sposób. Każda dobra kampania edukacyjna powinna składać się z trzech etapów: poinformowania o projekcie, zaciekawienia formułą oraz długofalowym zaangażowaniu — opowiada Agnieszka Szczepanik, kierownik projektu Kapitalni.org w Wonga.

— Kampania edukacyjna to praca u podstaw, która procentuje tym, że mamy coraz bardziej świadomych konsumentów. Ważne, by pamiętać o tym, że zanim zaczniemy kształcić na jakiś temat, sami prowadzimy działania społeczne odpowiedzialne — jeśli chcemy edukować o ekologii, upewnijmy się np., czy sami używamy ekologicznego papieru — dodaje Agata Zambrowicz.

Wzrost świadomości

Firmy realizujące działania edukacyjne trafiają do świadomych konsumentów, którzy dzięki zdobytej wiedzy lepiej rozumieją przedsięwzięcia podejmowane przez spółki i doceniają ich zaangażowanie. Jednym z przykładów takiego działania jest kampania producenta kominków Kratki.pl „Nie rób dymu”, która porusza tematykę smogu.

— Właściciele firmy uświadomili sobie, że paleniska domowe w czasach, kiedy głośno mówi się na temat smogu, są problematycznym tematem. Przede wszystkim dlatego, że wielu zaczęło obwiniać właśnie kominki i palenie drewnem za powstawanie szkodliwych zanieczyszczeń w powietrzu. Postanowili zatem szeroko zakomunikować, że nie jest to kwestia samych palenisk, ale surowców, które są w nim spalane. Zaczęli edukować, jak i czym należy palić w kominkach, aby nie wytwarzać trującego dymu — opowiada Agata Zambrowicz. Warto zauważyć, że konsumenci wyczuleni na zagadnienia społeczne czy lokalne naciskają i wpływają na rozwój społecznie odpowiedzialnych przedsiębiorstw. Działa to również w drugą stronę — owe firmy, prócz budowania pozytywnego wizerunku, wpływają prospołecznie na zachowania konsumentów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paulina Kostro

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Mały biznes stawia na edukację klientów