Mam naprawdę dużo do zrobienia

Maria Trepińska
opublikowano: 2003-05-07 00:00

Tadeusz Soroka, nowy wiceminister skarbu, będzie multiinstrumentalistą. W resorcie ma odpowiadać m.in. za energetykę, paliwa, telekomunikację, motoryzację czy stocznie. Dużo tego.

„Puls Biznesu”: 5 maja premier powołał pana na stanowisko podsekretarza stanu w Ministerstwie Skarbu Państwa. Czym konkretnie będzie się Pan zajmował?

Tadeusz Soroka: Będą mi podlegały departamenty nadzoru właścicielskiego i restrukturyzacji. Merytorycznie będę odpowiadał za energetykę, przemysł paliwowy, metale nieżelazne, telekomunikację, transport, motoryzację oraz stocznie.

Sporo tego. Od czego Pan zaczął?

— Od spotkania z energetykami i samorządami lokalnymi, które odbyło się z inicjatywy Południowego Koncernu Energetycznego (PKE) w Zabrzu. Na Śląsku został opracowany projekt stworzenia jednego, dużego podmiotu handlującego na rynku energii cieplnej.

Kto ma utworzyć taki podmiot?

— Jeszcze trudno powiedzieć, jak ostatecznie będzie to wyglądało, ponieważ samorządy mają różne wątpliwości. Z dyskusji wynikało, że jest spore zainteresowanie tym pomysłem. Byłby to na przykład podmiot publiczno-prywatny regulujący rynek energii cieplnej. Zamysł jest na tyle ciekawy, że można będzie przy okazji skorzystać z pomocy Unii, uporządkować lokalny rynek i utworzyć nowe miejsca pracy na Śląsku.

Czy PKE zaangażuje się w ten projekt?

— Samorządy wspólnie z PKE mogłyby stworzyć taki podmiot. Do koncernu mają być włączone dwie elektrociepłownie z Bytomia i Zabrza. Wcześniej PKE dostał zakład w Rudzie Śląskiej-Halembie. Koncern nie tylko chce konsolidować duże elektrownie, ale także mniejsze podmioty energetyki cieplnej, aby zdywersyfikować dotychczasową działalność i poprawić konkurencyjność na rynku europejskim. A to jest istotne z punktu widzenia resortu skarbu.

Kiedy zapadną decyzje?

— Zaproponowałem, aby następne spotkanie odbyło się w ciągu dwóch tygodni. Poprosiłem samorządy, aby do tego czasu podjęły decyzję. Myślę, że to kwestia dwóch miesięcy i będziemy rozmawiać o konkretnych rozstrzygnięciach.

Co Pan sądzi o planach prywatyzacji PKE poprzez GPW?

— Pomysł nie jest zły, ale wprowadzenie koncernu na GPW powinno dopiero nastąpić po zakończeniu proces konsolidacji oraz podwyższeniu wartości spółki.

Ślimaczy się proces restrukturyzacji i prywatyzacji energetyki. Czy nadal będzie przebiegał w takim tempie?

— Priorytetem dla mnie będzie przyśpieszenie procesu restrukturyzacji branży energetycznej.

Co zrobi Pan w sprawie prywatyzacji Rafinerii Gdańskiej?

— Jeszcze za wcześnie, abym wypowiadał się jednoznacznie. W najbliższym czasie spotkam się z zarządami Rafinerii Gdańskiej i PKN Orlen.

Zapewne wróci do Pana sprawa Daewoo-FSO. Negocjował Pan przecież wejście Koreańczyków.

— Muszę sprawdzić, na jakim etapie jest tworzenie spółki produkcyjnej New Small Company. Będę próbował doprowadzić do szczęśliwego finału i uruchomienia w fabryce produkcji aut.

Możesz zainteresować się również: