MAN przenosi się do Starachowic

opublikowano: 05-11-2014, 00:00

Nie będzie produkcji autobusów miejskich pod Poznaniem. 40 mln EUR inwestycji i 700 etatów trafi 400 km na wschód.

VW kojarzy się dziś w Polsce wyłącznie z inwestycjami i zatrudnianiem pracowników. Jednak spółka z tej grupy — MAN — zamyka fabrykę autobusów miejskich w Sadach pod Poznaniem, gdzie pracuje 900 osób. Do końca 2016 r. cała linia montażu końcowego autobusów zostanie przeniesiona do Starachowic, gdzie dziś produkowane są ich korpusy.

Pracownicy w kropce

— Koncentracja całej produkcji autobusów w Starachowicach stanowi reakcję na słaby popyt i niewykorzystane moce produkcyjne. Wszyscy pracownicy dotknięci powyższymi zmianami mogą przejść do naszego zakładu w Starachowicach. Dla pracowników, którzy zdecydują się przenieść do Starachowic, przewidujemy atrakcyjne premie relokacyjne, gdyż potrzebujemy ich kompetencji — mówi Anders Nielsen, prezes MAN Truck & Bus AG.

Z tym będzie problem.

— Pracodawca oferuje pracę w oddalonych o 400 km Starachowicach. Myślę, że zdecyduje się na to najwyżej 1-2 proc. załogi — przewiduje Grzegorz Nowicki z NSZZ Solidarność. Twierdzi, że do pracowników rękę wyciągnął zarząd VW. Jednak dla większości pracownikówoznacza to kilkadziesiąt kilometrów dłuższą drogę do pracy. VW ma w Poznaniu fabrykę produkującą rocznie 170 tys. samochodów i odlewnię, a w Swarzędzu — zakład zabudów specjalnych.

Niedawno poinformował, że zbuduje halę w zakładzie Poznań-Antoninek, gdzie produkuje samochody dostawcze caddy i transporter. Zostanie tu wprowadzona platforma MQB, wykorzystywana do produkcji płyty podłogowej m.in. do VW Golfa. Pod Wrześnią koncern buduje fabrykę samochodów dostawczych VW Crafter za 3,3 mld zł. Ma być gotowa w połowie 2016 r. i zatrudniać 3 tys. osób. Nie wiadomo, czy znalezienie pracy we Wrześni będzie łatwe. Od marca, gdy VW ogłosił plan budowy fabryki, do pracy zgłosiło się 30 tys. osób. Firma już zatrudniła 150 osób. MAN informuje w komunikacie, że przewiduje odprawy dla pracowników, którzy nie będą chcieli pracować ani w zakładach MAN w Starachowicach, ani w fabrykach VW w Wielkopolsce.

— Zarząd nie chce na razie rozmawiać o kwotach. Negocjacje powinniśmy zakończyć na początku grudnia — zapowiada Grzegorz Nowicki.

Będzie praca

Zła wiadomość dla Sadów to świetne wieści dla Starachowic.

— Firma zainwestuje 168 mln zł i zwiększy zatrudnienie do 2027 osób. Ta inwestycja otwiera nowe perspektywy dla MAN-a, Starachowic i regionu — mówi Cezary Tkaczyk, prezes Specjalnej Strefy Ekonomicznej Starachowice, w której działa zakład MAN-a.

Niemiecki koncern przejął część dawnej fabryki „Stara” w 1999 r. Od 2007 r. ma tu centrum kompetencyjne produkcji autobusów miejskich. Dziś w zakładzie pracuje 1400 osób. W Starachowicach powstają też szkielety autobusów turystycznych Neoplan, których montaż końcowy odbywa się w Plauen w Niemczech. Natomiast w Niepołomicach pod Krakowem MAN produkuje ciężarówki. W Poznaniu zlokalizowane jest MAN Accounting Center zajmujące się procesami finansowymi i księgowymi spółek MAN z całego świata.

900 Tyle osób pracuje w zakładzie MAN-a w Sadach pod Poznaniem.

1400 Tyle osób pracuje dziś w zakładzie MAN-a w Starachowicach.

2027 Tyle osób będzie pracować docelowo w Starachowicach w związku z inwestycją za 168 mln zł i koncentracją produkcji autobusów miejskich w tym zakładzie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu