MAN znów inwestuje w Starachowicach

Małgorzata Grzegorczyk
opublikowano: 2010-08-04 00:00

Mamy szansę na produkcję nowoczesnych autokarów. MAN Bus myśli, gdzie wydać 50 mln zł.

Mamy szansę na produkcję nowoczesnych autokarów. MAN Bus myśli, gdzie wydać 50 mln zł.

Nowoczesne autokary Starliner o futurystycznych kształtach, takie, jakimi jeżdżą najlepsze drużyny piłkarskie (m.in. Bayern Monachium czy Lech Poznań) mogą już niedługo powstawać w Starachowicach.

Na początku tygodnia do starachowickiej fabryki MAN zjechali przedstawiciele niemieckiego koncernu i Ministerstwa Gospodarki.

— MAN Bus rozważa ulokowanie w naszej fabryce produkcji autobusów klasy premium. Odbyliśmy robocze rozmowy. Chodzi o inwestycję za 40-50 mln zł i stworzenie kilkudziesięciu nowych miejsc pracy. Liczymy, że nasza oferta jest na tyle interesująca, by w Monachium zapadła pozytywna decyzja — mówi Cezary Tkaczyk, wiceprezes Specjalnej Strefy Ekonomicznej Starachowice.

— To inwestycja niewielka gabarytowo, ale kluczowa, bo jest szansa na utworzenie w Starachowicach centrum kompetencyjnego – dodaje Rafał Baniak, wiceminister gospodarki.

Niestety, nie udało się uzyskać komentarza z firmy MAN Nutzfahrzeuge.

My kontra reszta świata

MAN mógłby w Starachowicach zmodernizować istniejące hale (to podobno bardziej prawdopodobna opcja) lub na swojej działce wybudować nowe. Polski rząd proponuje

Niemcom zwolnienia podatkowe w Specjalnej Strefie Ekonomicznej Starachowice (50 proc. wartości inwestycji). Gdyby firma zdecydowała się na nowe zezwolenie w strefie, oznaczałoby to obietnicę utrzymania istniejących 1500 miejsc pracy.

— Nowych miejsc pracy mogłoby powstać nie kilkadziesiąt, a nawet 150 — twierdzi anonimowy rozmówca "PB".

MAN Bus produkuje w SSE Starachowice, gdzie zainwestował dotychczas ponad 150 mln zł, autobusy miejskie. Z fabryki wyjeżdża korpus z okablowaniem, klimatyzacją, gotowy w około 70 proc. Finalny montaż odbywa się w fabryce w Sadach koło Poznania.

Koncern produkuje autobusy miejskie także w Ankarze w Turcji. W niemieckim zakładzie w Plauen wytwarza kompletne autokary (właśnie z klasy premium). Z kolei w Salzgitter powstają podwozia do autobusów. To między tymi zakładami odbywa się prawdopodobnie walka o nowy projekt.

— Decyzja ma zapaść w ciągu dwóch tygodni — ujawnia osoba zaangażowana w negocjacje.

Pracy przybywa

Ubiegły rok był dla MAN-a ciężki. Zamówienia spadły o 43 proc., sprzedaż ciężarówek zmniejszyła się o 58 proc., a autobusów i autokarów (marki MAN i Neoplan) o 14 proc. Firma zmniejszyła zatrudnienie o 13 proc., do 31,5 tys. osób. Aby nie redukować go bardziej, MAN wprowadził dla 12 tys. pracowników w Niemczech krótszy dzień pracy. Ale rynek rośnie i w drugim półroczu zmniejszy liczbę krótszych dni z 50 do 20. W polskich zakładach ten system został też wprowadzony w styczniu, ale już od początku II kw. fabryki w Sadach i Starachowicach powróciły do normalnego trybu.

W Polsce grupa jest obecna także w Niepołomicach na terenie Krakowskiej SSE. Zbudowała tu fabrykę ciężarówek za ponad 100 mln EUR i zatrudnia 600 osób.

Dotychczas MAN zainwestował w Polsce 250 mln EUR

MAN w Polsce:

MAN Truck Bus Polska — sprzedaż ciężarówek i autobusów

MAN Bus — fabryki autobusów miejskich w Sadach pod Poznaniem i Starachowicach

MAN Trucks — montownia pojazdów ciężarowych w Niepołomicach koło Krakowa

MAN Accounting Center — centrum finansowo-księgowe w Poznaniu