Mandat ze zniżką nie zdał egzaminu

DI, PAP
opublikowano: 2015-07-20 22:00

Prawo do 30-procentowej ulgi dla płacących mandaty ciągu 5 dni od ich nałożenia nie skłoniło włoskich kierowców do ich regulowania.

Rząd wprowadził je w 2013 r., licząc, że dzięki temu więcej pieniędzy wpłynie do samorządowych kas, z których wiele świeci pustkami. Z danych krajowego stowarzyszenia włoskich gmin (Anci) wynika jednak, że wpływy z mandatów nie tylko nie wzrosły, ale nawet… spadły. Średnio w kraju spadek wyniósł 21 proc.

Jedyny wyjątek stanowi Triest, gdzie od czasu obowiązywania ulgi do kasy miejskiej trafiło o 15 procent więcej pieniędzy. Rekord padł w Neapolu, gdzie przychody z mandatów spadły aż o 72 proc., ale wpływ na to miało także znaczące zmniejszenie się liczby wystawionych kierowcom kar.

Jak zauważają media, które okrzyknęły akcję fiaskiem, wielu kierowców woli nie płacić mandatów w ogóle i nie boi się finansowych sankcji za zaleganie z nimi. Ze zniżki korzystają niemal wyłącznie obowiązkowi kierowcy, którzy wcześniej też uiszczali opłaty. Obecnie robią to szybciej.