Manipulacja na bieżący użytek

Dzień Wolności i Praw Obywatelskich, ustanowiony przez Sejm na pamiątkę zmieniających ustrój wyborów z 4 czerwca 1989 r., potwierdził głębokie pęknięcie sceny nie tylko politycznej, lecz także społecznej.

Zwłaszcza drugi człon nazwy okazał się dla obecnych władców kraju tak niewygodny, że PiS ze świętowania wykluczył. Charakterystyczna zmiana nastąpiła również po stronie opozycji, w porównaniu np. z gigantyczną manifestacją proeuropejską 7 maja — z obywatelskich pochodów 4 czerwca zniknęła wizerunkowo PO. Notabene gdy tak niedawno, konkretnie 24 maja 2013 r., Sejm święto ustanawiał, to uchwała przeszła rzadkim stosunkiem 405:0, przy 25 posłach wstrzymujących się (SLD) oraz 30 niegłosujących pojedynczych reprezentantach PiS. Bo klub generalnie, na czele z Jarosławem Kaczyńskim, był jak najbardziej za.

book icon
Artykuł dostępny tylko dla naszych subskrybentów

Zyskaj wiedzę, oszczędź czas

Informacja jest na wagę złota. Piszemy tylko o biznesie Subskrypcja PB
Premium Offer
Poznaj „PB”
79 zł 5 zł / miesiąc
przez pierwsze dwa miesiące
później cena wynosi 79 zł miesięcznie
Cały artykuł mogą przeczytać tylko nasi subskrybenci. Tylko teraz dostęp w promocyjnej cenie.
WYBIERZ
Rabat 30%
Basic Offer
„PB" NA 12 MIESIĘCY
663 zł / rok
Skorzystaj z 30% rabatu
Zapłać raz i czytaj nasze treści bez ograniczeń przez cały rok. Zaoszczędzisz 285 zł.
WYBIERZ