MAQS podwaja liczbę pracowników

Maria Czudowska
opublikowano: 2003-03-27 00:00

Recesja nie zatrzymała rozwoju kancelarii Magnusson Wahlin Qvist Stanbrook. Jednak szansy dla siebie i swoich klientów prawnicy upatrują w przystąpieniu Polski do UE.

Sprzyjający inwestycjom i rozwojowi firm klimat lat 90. zdecydował o otwarciu w Polsce szwedzkiej kancelarii prawniczej Magnusson Wahlin Qvist Stanbrook (MAQS), świadczącej doradztwo z zakresu prawa handlowego. W 1996 r. szwedzki adwokat Dan Person wraz z dwoma polskimi prawnikami otworzył pierwsze biuro w Warszawie. Niedługo potem jego partnerem został adwokat Andrzej Tokaj.

Dzisiaj skandynawska firma prawnicza ma swoje biura w Polsce, Szwecji, Danii i Estonii (Warszawie, Sztokholmie, Göteborgu, Malmö, Kopenhadze oraz Tallinie) i plasuje się w pierwszej piątce największych kancelarii w Skandynawii i regionie Morza Bałtyckiego. Największym biurem pod względem zatrudnionych pracowników jest MAQS Göteborg, ale to właśnie MAQS Warszawa wypracowała w ubiegłym roku najwyższy zysk. Dowodzi to aktywności inwestorów zagranicznych na polskim rynku.

Zdaniem Artura Swirtuna, senior associate przy kancelarii MAQS, Polska postrzegana jest przez skandynawskich inwestorów jako rynek o ogromnym potencjale i możliwościach. Jednocześnie, wielu Skandynawów podkreśla, że inwestycje i współpraca z polskimi partnerami są często wyzwaniem — trudno im przyzwyczaić się do biurokracji i braku przemyślanego porządku w administracji publicznej.

MAQS Warszawa obsługuje głównie klientów skandynawskich. Jak zapewnia Artur Swirtun, pracę ułatwia im to, że zatrudnieni tu prawnicy mówią biegle po polsku i szwedzku. Dobrze też znają specyfikę kultury i mentalności skandynawskiej. Nierzadko właśnie to przesądza o tym, że klienci decydują się skorzystać właśnie z ich usług, a nie konkurencji.

— Wspieramy klientów od strony zagadnień prawnych. Korzystamy z sieci naszych biur w krajach skandynawskich. Współpracujemy także z kancelarią Stanbrook Hooper w Brukseli. Doradzamy też klientom w innych dziedzinach działalności gospodarczej, jak np. wybór odpowiedniego audytora czy biura księgowego — zapewnia Artur Swirtun.

Podkreśla, że MAQS należy do największych skandynawskich kancelarii w Polsce.

— Nadal rozwijamy się i zatrudniamy nowych pracowników. Tylko w zeszłym roku dwukrotnie powiększyliśmy zespół, a co za tym idzie — biuro. Obecnie sytuacja gospodarcza jest trudniejsza niż w latach 90., wiążemy jednak duże nadzieje z przystąpieniem Polski do UE. Jest to szansa zarówno dla polskich firm, jak i zagranicznych inwestorów — przekonuje Artur Swirtun.