Maratończyk z Adecco : nowe wyzwanie na Ukrainie

Mirosław Konkel
03-12-2008, 00:00

Długo szukał swego miejsca w życiu. A gdy znalazł, jego kariera nabrała tempa. Dariusz Ptak został dyrektorem generalnym Adecco na Ukrainie.

Długo szukał swego miejsca w życiu. A gdy znalazł, jego kariera nabrała tempa. Dariusz Ptak został dyrektorem generalnym Adecco na Ukrainie.

Skończył historię religii na Wydziale Filozofii Uniwersytetu Jagiellońskiego (UJ) w Krakowie. Zapowiadał się na świetnego humanistę i badacza starożytnych kultur. Nawet pojechał na roczne stypendium do Izraela, żeby poznać język hebrajski. Planował, że zrobi doktorat. Ale życie spłatało mu niespodziankę.

— Gdy wchodziłem w dorosłość, w Polsce kiełkował wolny rynek. Uczelnia nie oferowała niczego, za to gospodarka stwarzała młodym ludziom niesłychane możliwości — wspomina Dariusz Ptak.

Aby w przyszłości móc utrzymać rodzinę, "poszedł w biznes". Jego kariera zawodowa zawsze wiązała się ze sprzedażą i obsługą klientów. W 1994 r., zaraz po studiach, został przedstawicielem handlowym w spółce Pol-Well. Potem były kolejne firmy: Sara Lee, SoftNet. I coraz bardziej odpowiedzialne zadania, np. kontrola kosztów, planowanie budżetu, procedury logistyczne, szkolenia. Pod koniec 1998 r., jako dyrektor sprzedaży w departamencie funduszy emerytalnych BIG Banku Gdańskiego, zabrał się za tworzenie departamentu sprzedaży na południu Polski. Z powodzeniem.

— Na początku dość często zmieniałem firmy i sektory rynku. Wcale nie dlatego, że lubię eksperymentować. Po prostu nie trafiłem na swoją dziedziną — zastrzega Dariusz Ptak.

Tą wymarzoną branżą okazało się doradztwo personalne. Choć trafił do niej przez przypadek.

— Szukałem pracy w dziale obsługi klienta i natknąłem się na ofertę Adecco Poland. Tak się zaczęła moja już dziesięcioletnia przygoda z rynkiem usług personalnych —opowiada menedżer.

Po pierwsze: tolerancja

Przeszedł w firmie wszystkie szczeble — od konsultanta aż po dyrektora generalnego. A teraz czeka go nowe wyzwanie. Na Ukrainie. I w ogóle na Wschodzie. Bo będzie np. wspierał proces integracji rosyjskiej firmy Avanta z Adecco Group.

Swój awans tłumaczy tym, że lubi grę zespołową. Jego motto brzmi: "Bądź tolerancyjny dla innych". Jak podkreśla, woli inspirować podwładnych, niż narzucać im swoją wolę. Jego zdaniem, autorytet menedżera nie wynika z funkcji, lecz z osobowości.

— Staram się słuchać współpracowników i jak najwięcej czerpać z ich pomysłów, jeśli są praktyczne i wspierają konkurencyjność firmy — wyjaśnia nowy szef ukraińskiego oddziału Adecco.

Służba nie drużba

Dariusz Ptak próbuje znaleźć równowagę między pracą i życiem prywatnym, ale przyznaje, że jeszcze mu daleko do ideału. Jego pasje to: literatura współczesna, hiszpańska muzyka średniowiecza i baroku oraz pływanie. Ale nie tylko.

— W większości działań, których się podejmuję, jestem długodystansowcem. Dlatego zaangażowałem się w maratony — zdradza menedżer.

Brał w tym roku udział w biegu wrocławskim, w przyszłym planuje start w Krakowie i Poznaniu. A marzą mu się występy w maratonach berlińskim i bostońskim. Ale najważniejszą jego pasją jest — jak mówi — rodzina.

— Każdą wolną chwilę spędzam z najbliższymi. Ale ostatnio jest to możliwe tylko w weekendy — stwierdza Dariusz Ptak.

Dariusz Ptak objął funkcję dyrektora generalnego Adecco na Ukrainie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Konkel

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / Maratończyk z Adecco : nowe wyzwanie na Ukrainie