Rząd wstąpi do sądu, jeśli na środowym posiedzeniu Komisja Nadzoru Bankowego (KNB) wyda zgodę UniCredito Italiano na wykonywanie praw głosów z 71,03% akcji Banku BPH, zapowiedział premier Kazimierz Marcinkiewicz w czwartek.
Premier podkreślił, że jeśli KNB wyda taką zgodę, rząd „oczywiście wystąpi do sądu”.
Główny Inspektorat Nadzoru Bankowego (GINB) stwierdza w rekomendacji dla KNB, że nie ma przesłanek do nieudzielenia zgody UniCredito Italiano na wykonywania praw głosów z akcji BPH.
KNB postanowiła w środę kontynuować posiedzenie dotyczące wniosku UCI w przyszłą środę, aby tym samym dać możliwość prezesowi UCI Alessandro Profumo odpowiedzi na pytania członków KNB po zapoznaniu się ze wszystkimi materiałami.
Marcinkiewicz uważa, że przewodniczący KNB i prezes Narodowego Banku Polskiego (NBP) Leszek Balcerowicz nie miał prawa wykluczyć z posiedzenia komisji – na wniosek UCI – wiceministra finansów Cezarego Mecha.
Premier zapowiedział też, że w najbliższy wtorek rząd przyjmie projekt ustawy o nadzorze finansowym, która przewiduje zastąpienie nową instytucją KNB, Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (KPWiG) oraz Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych (KNUiFE).
UniCredito zapowiadało wcześniej, że chce w ciągu 1-2 lat przeprowadzić fuzję Banku BPH, w którym 71,03% akcji przejęło wraz z niemiecką grupą HVB, z posiadanym już w Polsce Bankiem Pekao SA. W rezultacie powstałby największy bank w Polsce kontrolujący ok. 20% rynku.
Polski rząd jest przeciwny fuzji, argumentując, że UCI łamie przepisy dwóch ustaw, w tym Prawa bankowego oraz umowę prywatyzacyjną Banku Pekao SA z 1999 roku, w której włoski inwestor zobowiązał się, że w ciągu 10 lat nie będzie inwestował w konkurencyjny bank w Polsce, jeśli będzie posiadał jeszcze co najmniej 10% akcji Pekao SA.