Marcinkiewicz: Nowe kraje UE przygotowują list ws. budżetu

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 2005-11-24 17:46

Kraje, które niedawno przystąpiły do Unii Europejskiej, przygotowują list w sprawie przyszłego unijnego budżetu - poinformował premier Kazimierz Marcinkiewicz po czwartkowej rozmowie z szefem brytyjskiego rządu Tonym Blairem w Londynie.

Kraje, które niedawno przystąpiły do Unii Europejskiej, przygotowują list w sprawie przyszłego unijnego budżetu - poinformował premier Kazimierz Marcinkiewicz po czwartkowej rozmowie z szefem brytyjskiego rządu Tonym Blairem w Londynie.

    Podkreślił, że wszyscy w Unii zainteresowani są osiągnięciem porozumienia budżetowego, a w szczególności nowe kraje członkowskie - z tego wzglądu, że każde euro, które do nich trafia z unijnego budżetu, przeznaczone jest na rozwój.

    Pytany, czy w rozmowie z Blairem starał się go przekonać, by Wielka Brytania zgodziła się na ograniczenie swego rabatu do unijnej kasy, Marcinkiewicz odparł, że mówił m.in. o "solidarności, która jest w stanie przezwyciężyć każde egoizmy".

    Rabat brytyjski, czyli ulga we wpłatach do unijnego budżetu, z której od 20 lat korzysta Wielka Brytania, jest głównym problemem w negocjacjach nad przyszłym planem finansowym UE na lata 2007-2013. W zamian za ograniczenie rabatu Brytyjczycy domagają się zobowiązania do reformy unijnych wydatków na rolnictwo, o czym z kolei nie chce słyszeć głównie Francja.

    Propozycję kompromisu w sprawie budżetu Wielka Brytania przedstawi dopiero 7 grudnia, tydzień przed szczytem kończącym brytyjskie przewodnictwo w UE.

    "Zrobimy, co w naszej mocy, by osiągnąć porozumienie w grudniu. Chcemy porozumienia, ale musi ono być dobre dla krajów UE, jak też dobre z punktu widzenia tego, na co Unię stać" - podkreślił Blair. Jak dodał, całkowicie rozumie, że szczególnie nowe kraje członkowskie muszą mieć pewność co do budżetu, by móc planować przyszłe wydatki.

    "To szczególnie ważny powód, dla którego będziemy ciężko pracować (nad porozumieniem)" - powiedział Blair. Odrzucił zarzuty, że domagając się zachowania rabatu Wielka Brytania chce uniknąć finansowania rozszerzenia UE. "Zapłacimy naszą część na rzecz rozszerzenia, ale na podstawie sprawiedliwych uzgodnień, uwzględniających wkład, który już ponieśliśmy i który poniesiemy" - dodał brytyjski premier.

    Na konferencji prasowej dziennikarze pytali o niedawne zarzuty ze strony organizacji Human Rights Watch, jakoby na terytorium niektórych krajów europejskich, w tym Polski, miały lądować potajemnie amerykańskie samoloty CIA transportujące więźniów do bazy Guantanamo na Kubie.

    "Nie mam żadnych potwierdzeń ze strony polskich służb, by dochodziło do jakichś niepotrzebnych zdarzeń na naszym terytorium" - odpowiedział Marcinkiewicz. Dodał, że "każdą plotkę trzeba sprawdzić, i tu także warto sprawdzić".

    Blair przypomniał, że szef brytyjskiej dyplomacji Jack Straw wystosuje w imieniu Unii list do władz USA z prośbą o wyjaśnienia w sprawie zarzutów Human Rights Watch.  "Myślę, że najpierw powinniśmy poczekać na fakty" - powiedział Blair. "Współpracujemy bardzo ściśle ze Stanami Zjednoczonymi w wielu regionach świata. Jesteśmy bliskimi sojusznikami" - podkreślił.

    Polski premier zaznaczył, że swą pierwszą wizytę składa w Londynie nie tylko dlatego, że Wielka Brytania pełni obecnie przewodnictwo w UE, ale dlatego, że z tym krajem "łączą nas silne stosunki sojusznicze, nie tylko historyczne, ale na dziś i na jutro".

    "Cieszę się, że mogliśmy ustalić dalszy tok współpracy we wszystkich tych sprawach, które dotyczą UE, naszej współpracy międzynarodowej i bilateralnej" - dodał.  Marcinkiewicz podziękował też Blairowi za otwarcie brytyjskiego rynku pracy dla obywateli nowych krajów Unii Europejskiej.

    W środę wieczorem, po przybyciu do Wielkiej Brytanii, polski premier spotkał się z ministrem obrony Johnem Reidem, złożył kwiaty pod pomnikiem gen. Władysława Sikorskiego, a także spotkał się z przedstawicielami Polonii w Wielkiej Brytanii.