Ostatnie dwie sesje na amerykańskich rynkach akcji kończyły się wzrostami. W
środę pomógł im Fed, który ogłosił wpompowanie ponad 1 bln USD na rynek
finansowy przez zakupy papierów dłużnych. Najmocniej drożały spółki finansowe.
Indeks branży rósł na zamknięciu o 11 proc. Dziś inwestorzy postanowili
zrealizować część zysków. JP Morgan taniał w pierwszej fazie sesji o ponad 5
proc. Kurs Wells Fargo spada o prawie 4 proc. US Bancorp taniał o 6 proc. Wciąż
utrzymał się duży popyt na akcje Citigroup. Po 30 minutach notowań akcje banku
drożały jednak o 12 proc. wobec 25 proc. w pierwszych minutach handlu. Wciąż
dużym popytem cieszą się akcje spółek produkujących i handlujących złotem.
Słabnięcie dolara po decyzji Fed spowodowało, że cena kruszcu rosła w środę o 7
proc., a indeks branży o 4 proc. Akcje Newmont Mining drożały o ok. 5 proc., a
Freeport-McMoRan Copper & Gold o 10 proc. Drożejąca ropa wywołała popyt na
akcje spółek naftowych. Indeks branży rósł o 2 proc., kurs Exxon Mobil szedł w
górę jednak o niespełna 1 proc. Niezłe nastroje na Nasdaq w pierwszych minutach
sesji to w dużym stopniu zasługa Oracle. Producent oprogramowania dla biznesu
miał lepsze niż oczekiwano wyniki kwartalne. Do tego zapowiedział po raz
pierwszy wypłatę dywidendy kwartalnej. Akcje spółki drożały o ponad 10 proc.
Odbił w górę także IBM, który taniał w środę po wiadomości o planach przejęcia
Sun Microsystems. Akcje tego ostatniego zdrożały w środę o ok. 80 proc. Dzisiaj
tanieją o ok. 1 proc.
MD
Marcowe nastroje na Wall Street
Początkowo wydawało się, że w czwartek inwestorzy będą realizowali zyski po ostatnich wzrostach na amerykańskich rynkach akcji. Po ponad godzinie handlu indeksy z Wall Street zdołały jednak wyjść nad kreskę. Kolejne minuty znów jednak zciągnęły wskaźniki. Kwadrans po 16. DJIA spadał nieznacznie (-0,69 proc.), a Nasdaq trochę mniej (-0,35 proc.).