Marmite wybrał wieś

W gminie Międzychód radość — producent armatury sanitarnej już rekrutuje 120 osób. Nowa Sól nie płacze — chętnych nie brakuje.

Na stronie gminy Międzychód ukazała się informacja o nowym inwestorze, firmie Marmite, która przyspiesza rekrutację pracowników do nowej fabryki. Producent umywalek, wanien i brodzików z kompozytu mineralnego otworzy fabrykę w Łowyniu. Szkolić kadry chce w zakładzie w Zakrzewie. Do czasu uruchomienia fabryki płaci za transport i czas spędzony na przejazdach. Początkowo szukał 50 operatorów produkcji, ale zwiększył potrzeby do 120. Produkcja ma ruszyć w marcu 2018 r.

Zobacz więcej

Fot. Anatol Chgomicz - Forum

— W pierwszej fazie zatrudnimy w Łowyniu 200 osób, a docelowo 500 — mówi Piotr Samczuk, dyrektor nowego zakładu. Marmite kupił Christanapol Łowyń, dawną Fabrykę Mebli Tapicerowanych, w którejw 2011 r. trwała jeszcze produkcja, ale potem firma upadła. Według portalu „Naszemiasto.pl”, cena sięgnęła 15 mln zł. — To sprawa poufna, natomiast zainwestujemy w zakład 15 mln EUR — mówi Piotr Samczuk. W trzy lata Marmite chce podwoić moce produkcyjne. Dlatego rozwija fabrykę w Zakrzewie, w której pracuje 700 osób, i inwestuje w nową. W Łowyniu będą produkowane tylko brodziki, zakład w Zakrzewie wytwarza również wanny i umywalki.

— Działamy od ponad 20 lat, mamy coraz więcej zamówień z Europy. Myślimy też o bardziej odległych rynkach — informuje Piotr Samczuk. Marmite rozważał również inwestycję w Nowej Soli. — Ponieważ musimy zdążyć z uruchomieniem nowej produkcji przed wiosennym szczytem, musieliśmy zrezygnować z budowy nowego zakładu od zera, bo istniało niebezpieczeństwo, że przez zimę z tym nie zdążymy — mówi Piotr Samczuk.

— Firma wpłaciła 800 tys. zł wadium, miała już projekt i rozpoczęła proces inwestycyjny. Zostawiła w Nowej Soli 1,5 mln zł i piękną 7,5-hektarową działkę. Trudno, obecnie mamy taki boom, że sobie poradzimy — mówi Wadim Tyszkiewicz, prezydent Nowej Soli. W mieście w budowie jest 10 fabryk, m.in. duńskiego producenta gotowych łazienek Badelement czy niemieckiej firmy Reuss Seifert produkującej uszczelnienia (obie łącznie obiecują ponad 300 miejsc pracy).

— Mnóstwo firm logistycznych szuka 20-hektarowych działek przy S3, ale już takich nie mamy — przyznaje Wadim Tyszkiewicz.

Za dwa lata zamierza zakończyć kadencję z 300 tys. mkw. hal, co oznacza 6-7 mln zł rocznych wpływów z podatków. Nowa Sól inwestuje też w system komunikacji z miejscowościami w promieniu 30 km, aby zapewnić inwestorom jak najwięcej pracowników.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Samorządy / Marmite wybrał wieś