Marszałkowie bronią się przed zarzutami rządu

opublikowano: 18-09-2018, 18:11

Włodarze regionów nie zgadzają się z oskarżeniami o opieszałość w wydatkowaniu funduszy UE. Według rządu z tego powodu polska może stracić nawet 5,5 mld zł.

¬– Jesteśmy zadowoleni ze stopnia realizacji naszego Regionalnego Programu Operacyjnego. Mamy jeszcze pół roku, a już osiągnęliśmy ważny wskaźnik n+3. Świadczy to o tym, że wydatkujemy środki unijne zgodnie z obowiązującymi zasadami i harmonogramem. Jestem przekonany, że  na koniec okresu rozliczeniowego Mazowsze wykorzysta wszystkie przyznane fundusze – mówi w oświadczenie przesłanym prasie marszałek Adam Struzik.

Każde z województw prowadzących swój regionalny program operacyjny jest zobowiązane przestrzegać zasady n+3. Określa ona dodatkowy okres na realizację i rozliczenie projektów i programów współfinansowanych z funduszy europejskich. Zasada ta wymusza też sukcesywne wydatkowanie pieniędzy. 

Zdaniem marszałka, zgodnie z ustaleniami do końca 2018 r. Mazowsze powinno certyfikować ponad 329,5 mln euro wydatków, a tymczasem już na koniec lipca wnioski o płatność sięgały ok. 330,3 mln euro. 

Według wyliczeń resortu ministra Jerzego Kwiecińskiego, zaprezentowanych na konferencji dla dziennikarzy początku września, utratą środków zagrożonych jest 9 regionów, nie ma wśród nich Mazowsza. 

Są za to województwa: podlaskie, kujawsko-pomorskie, warmińsko-mazurskie, małopolskie, łódzkie, świętokrzyskie, lubelskie, śląskie i zachodniopomorskie. Chodzi o fundusze przyznane w ramach obecnej perspektywy UE, na lata 2014- 20. Łącznie polskie regiony mogą stracić 1,3 mld EUR (5,5 mld zł) — 887 mln EUR (ponad 3,5 mld zł) z tak zwanej rezerwy wykonania i 407 mln EUR (prawie 2 mld zł) w związku z niewykonaniem zasady n+3.

— Nie jest jeszcze za późno. Trzeba mocno przyspieszyć — mówił podczas wspomnianej konferencji Jerzy Kwieciński.

Do zarzutów wcześniej odniósł się tez marszałek woj. świętokrzyskiego. 

— Kolejne konkursy są ogłaszane, umowy podpisywane, projekty realizowane. Tylko w pierwszej połowie tego roku zawarliśmy umowy na 900 mln zł. Do dofinansowania wybraliśmy już w sumie ponad 1,2 tys. projektów, a pracownicy urzędu marszałkowskiego ocenili prawie 3,5 tys. wniosków" – mówi, cytowany przez PAP,  Adam Jarubas.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Aleksandra Rogala

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Marszałkowie bronią się przed zarzutami rządu