Marvipol boi się boomu

EG
opublikowano: 2011-04-08 00:00

Deweloper waha się, czy inwestować w drożejące grunty. W planach ma skup akcji. Bo tanie.

Deweloper waha się, czy inwestować w drożejące grunty. W planach ma skup akcji. Bo tanie.

Zarząd Marvipolu przydzieli dziś inwestorom indywidualnym i instytucjonalnym czteroletnie obligacje, na które się zapisali. Deweloper chce w ten sposób pozyskać 30-45 mln zł. Będą to obligacje zwykłe, niezabezpieczone, których oprocentowanie jest równe trzymiesięcznemu WIBOR powiększonemu o 5,9 pkt proc.

— Pieniądze chcemy wydać na zakup działek. Niestety, rynek gruntów zaczyna się przegrzewać — mówi Sławomir Horbaczewski, wiceprezes spółki.

Boom na rynku gruntów podbija ceny, a spółka nie chce przepłacać i zastanawia się, czy nie zrezygnować z części zakupów. A wtedy nie potrzebowałaby aż 45 mln zł z obligacji.

Zarząd zwołał na 6 maja nadzwyczajne walne, które ma przegłosować skup akcji własnych w celu odsprzedaży menedżerom. Kilkanaście osób dostałoby możliwość kupna papierów w cenie nie niższej niż ta, którą zapłaci spółka.

— Wycena jest dziś bardzo niska, a na rynku są akcjonariusze, którzy mimo to chcą się pozbyć naszych walorów — mówi Sławomir Horbaczewski.

Sęk w tym, że w wolnym obrocie jest niewiele ponad 5 proc. akcji. Zarząd nie boi się jednak ograniczenia free float.

— Nie spodziewam się, że uda się nam skupić wiele akcji — mówi wiceprezes.

W mocy pozostaje plan emisji akcji dla pewnego podmiotu (spółka nie ujawnia, kogo), który miałby uzyskać maksymalnie kilkunastoprocentowy udział w kapitale. Warunkiem przeprowadzenia tej emisji jest poprawa wyceny.

— Zadowalająca byłaby średnia cena, jaką osiągały akcje od początku notowań. Jestem pewien, że do końca roku się uda — mówi wiceprezes Marvipolu.

Średnia cena akcji liczona od debiutu wynosi 13,5 zł. Wczoraj kurs na zamknięciu spadł do 8,4 zł.