Maspex zapłaci pracownikom za szczepienia

opublikowano: 30-04-2021, 17:39

Spożywczy gigant daje 500 zł wszystkim pracownikom, którzy się zaszczepili lub zaszczepią. Podkreśla jednak, że jest to „dobrowolne”.

Akcja szczepień na COVID-19 w Polsce się rozkręca. Po majówce przedsiębiorstwa będą mogły zgłaszać chęć przeprowadzenia szczepień dla pracowników w zakładach pracy. Niektóre firmy już się do tego szykują, a nawet próbują zachęcić pracowników do szczepień bodźcami finansowymi.

— Zarząd firmy podjął decyzję o wypłacie 500 zł dla pracowników, którzy już się zaszczepili oraz zaszczepią się w ramach planowanych szczepień zakładowych lub indywidualnie. Traktujemy to jako inwestycję w nasze wspólne bezpieczeństwo. Decyzja o szczepieniu jest dobrowolna i każdy pracownik podejmuje ją osobiście — informuje Dorota Liszka, odpowiadająca za komunikację Grupy Maspex, w odpowiedzi na nasze pytania.

Maspex w kilkunastu zakładach w Polsce zatrudnia około 6 tys. osób, 2 tys. pracuje w zagranicznych spółkach z grupy. Grupa będzie szczepić w miejscach pracy i pracowników, i ich rodziny.

— To będzie duży wysiłek organizacyjny z racji obowiązujących przy szczepieniach restrykcji i wymogów, ale decyzja, aby zaoferować taką możliwość wszystkim pracownikom i członkom ich rodzin była jedną z najprostszych, jakie kiedykolwiek podejmowaliśmy. Zapewnimy wszystko, co będzie konieczne: odpowiednią infrastrukturę, warunki jak też zaplecze medyczne. Punkty szczepień zorganizujemy w tych lokalizacjach, w których spełnione będą kryteria znajdujące się w wytycznych — informuje Dorota Liszka.

Zapisy mają ruszyć wkrótce.

— Podjęliśmy już rozmowy z centrami medycznymi, które będą mogły nam pomóc. Zapisy dla pracowników i członków rodzin trwają w naszej firmie do 3 maja — wtedy będziemy znać liczbę chętnych osób. 4 maja, według rządowych wytycznych, musimy zgłosić, że jesteśmy zainteresowani takimi szczepieniami wraz z podaniem liczby osób — informuje Dorota Liszka.

Maspex to największy producent spożywczy w Polsce z krajowym kapitałem. Grupa jest kontrolowana przez pięciu przedsiębiorców, którzy ją stworzyli: Krzysztofa Pawińskiego, Jerzego Kasperczyka, Sławomira Rusinka, Zdzisława Stuglika i Józefa Szczura. Majątek każdego z nich „Forbes” wyceniał ostatnio na 1,2 mld zł, co dawało im miejsca w szóstej dziesiątce zestawienia najbogatszych Polaków.

Jest liderem rynku soków i napojów w Polsce (dzięki markom takim, jak Tymbark, Tarczyn, Kubuś, Nestea czy Tiger), a także na rynku makaronów (Lubella). Ma też silną pozycję w segmencie przetworów owocowych i warzywnych (jest właścicielem m.in. Łowicza, Krakusa i Kotlina), produkuje też produkty instant i preparaty farmaceutyczne. Przychody grupy przekraczają 5,2 mld zł, z czego jedna trzecia pochodzi z zagranicy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane