Maspex zwiększa dawkę suplementów

Wadowicka grupa dokupuje resztę udziałów w firmie Sequoia, m.in. z myślą o żywności funkcjonalnej.

Łączyć żywność z suplementami Grupa Maspex Wadowice zaczęła 14 lat temu, gdy przejęła Polski Lek – producenta i dystrybutora preparatów witaminowych i tabletek musujących Plusssz. Przez kolejne lata skupiała się jednak na przejęciach w branży spożywczej. Dopiero w sierpniu 2015 r. ogłosiła zakup mniejszościowych udziałów (44 proc.) w spółce Sequoia. Właśnie chce dokupić resztę. W piątek do urzędu antymonopolowego trafił wniosek o zgodę na przejęcie kontroli nad spółką. Po zamknięciu transakcji Maspex będzie miał 100 proc. udziałów. Ceny nie ujawnia. Synergia wynikająca z połączenia m.in. sprzedaży i marketingu to niejedna korzyść z przejęcia.

Zobacz więcej

CHLEB POWSZEDNI: Przejęcie kontroli nad Sequoią będzie 19. akwizycją Maspeksu, zarządzanego przez Krzysztofa Pawińskiego. Dziewięć przejęć odbyło się na polskim rynku. Do firmy należą m.in. Tymbark i Lubella. Marek Wiśniewski

- Segment suplementów diety jest perspektywiczny. Jest w nim duża przestrzeń dla innowacyjnych pomysłów, a większość funkcji pełnionych przez suplementy w przyszłości będzie musiała spełniać żywność – mówi Krzysztof Pawiński, prezes Maspeksu.

W dobre perspektywy branży wierzy też Katarzyna Suchoszek-Łukaniuk, prezes Krajowej Rady Suplementów i Odżywek (KRSiO).

- Polski rynek wciąż nie jest nasycony i będzie rósł w tempie 7-10 proc. rocznie. Konsumenci są coraz lepiej wyedukowani w kwestii diety i chętnie sięgają po produkty prozdrowotne. Inwestycje w ten sektor są więc opłacalne i przyszłościowe - Katarzyna Suchoszek-Łukaniuk.

Suplementy diety miały ostatnio fatalną prasę. Wyniki kontroli NIK, która wykazała, że nie jest zapewniony właściwy poziom bezpieczeństwa, a w badanych preparatach urząd znalazł m.in. substancje psychoaktywne. Główny Inspektorat Sanitarny ripostował, że polski system kontroli jest na tle UE bardziej restrykcyjny, a NIK wyciągnęła wnioski na podstawie kilku próbek podczas gdy na rynku jest kilkanaście tysięcy produktów. Trwają też przepychanki o zakaz reklamy leków i suplementów, nad którym pracuje zespół w resorcie zdrowia. Producenci suplementów diety sami wyszli z inicjatywą kodeksu dobrych praktyk, stworzonego przez organizacje zrzeszające około 80 proc. reklamodawców z tego sektora.

- To samoregulacja, która określa zasady reklamowania suplementów bardziej restrykcyjne niż obowiązujące prawo – mówi szefowa KRSiO.

Suplementy diety to tylko jeden z segmentów działalności przejmowanej spółki, która działa też na rynku żywności specjalnego przeznaczenia medycznego i leków bez recepty. Maspex dostrzega duży potencjał rynku farmaceutycznego. Podkreśla, że w Polsce na lekarstwa wydaje się około 114 EUR rocznie na osobę, a średnia europejska wynosi około 220 EUR.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczepańska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Rolnictwo / Maspex zwiększa dawkę suplementów