MAZOWSZANKA MA INWESTORA

Katarzyna Kozińska
opublikowano: 2000-01-10 00:00

MAZOWSZANKA MA INWESTORA

Central Capital Investments przekonał stu spółdzielców

Fundusz inwestycyjny Central Capital Investments jest szczęśliwym nabywcą Mazowszanki, warszawskiej rozlewni wody mineralnej. Po ponad trzech latach przekonywań około 100 spółdzielców — właścicieli Mazowszanki — zgodziło się wreszcie na wprowadzenie inwestora. CCI obiecał pracownikom udziały w nowej spółce.

Członkowie Spółdzielni Pracy Społem Mazowszanka zgodzili się wreszcie na sprzedaż firmy inwestorowi strategicznemu. W ręce funduszu Central Capital Investments trafi 100 proc. majątku warszawskiego przedsiębiorstwa, w tym także prawo do znaku towarowego Mazowszanka. Spółdzielnia zostanie zlikwidowana.

Do kieszeni lub na akcje

Obie strony odmówiły ujawnienia wartości transakcji. Nieoficjalnie wiadomo, że w grę wchodzi pokrycie należności spółdzielni szacowanych na 12 mln zł i 14 mln zł, przeznaczonych na inwestycje. Spółdzielcy mają dostać za firmę około 8 mln zł.

— Pieniądze ze sprzedaży będą podzielone między członków spółdzielni. Za te środki — jeśli tak zdecydują — będą mogli kupić akcje spółki akcyjnej Mazowszanka, którą utworzy inwestor — tłumaczy Robert Mirko, prezes Mazowszanki.

CCI zagwarantował pracownikom akcje z nowej emisji. Na razie jednak nie wiadomo, ile udziałów będą mogli objąć w nowej Mazowszance.

Pracownicy ucieszeni

Prezes Mirko nie chce ujawnić, jakie propozycje inwestora przekonały spółdzielców. Z ostatniego etapu negocjacji odpadła firma Inter Commerce z Warszawy. Waldemar Kruk, dyrektor inwestycyjny spółki, był zaskoczony, że wygrał inny oferent. Nie chce jednak ujawnić, co zaproponował.

— Nasza oferta była lepsza, jeśli chodzi o wartość transakcji i lepsza z punktu widzenia pracowników, którzy dostali gwarancje zatrudnienia — zapewnia Przemysław Szmyt, dyrektor zarządzający CCI (były wiceprezes At Entertainment).

Od kondycji Mazowszanki będzie zależało, czy inwestor finansowy za kilka lat będzie chciał sprzedać swoje udziały partnerowi branżowemu czy też zdecyduje się upublicznić spółkę na giełdzie.

Trzeba wzmocnić markę

Prawdopodobnie inwestor zrezygnuje z rozlewania mało popularnych produktów. Produkcja wody mineralnej stanowi około 80 proc. obrotów fabryki.

— Na podstawie badań marketingowych chcemy określić, na którym segmencie rynku wód należy się skupić. Zamierzamy działać w trzech sektorach: małych butelek plastikowych, 1,5- i 2-litrowych oraz coraz bardziej popularnych butli 5-litrowych. Mazowszanka ma szansę zwiększyć swoje udziały w rynku z 5 do 8-10 proc. — mówi Przemysław Szmyt.

Spółka stworzy profesjonalny system dystrybucji. Na początek chce rozwijać sprzedaż na Mazowszu, później podbić także inne regiony.

— Mazowszanka ma dobrą, ale zaniedbaną markę. Trzeba zająć się jej promocją. Myślimy o zmianie opakowań — dodaje Przemysław Szmyt.

CCI dysponuje kapitałem około 20 mln USD. Za funduszem stoją inwestorzy amerykańscy i greccy. Dotychczas CCI inwestował m.in. w Cementownię Chełm.

CCI jest co najmniej piątym inwestorem, który starał się wejść kapitałowo do Mazowszanki. Wcześniej, od 1996 roku, próbował także Bank Handlowy, Dom Inwestycyjny Kuchnia Polska, Hoop, Inter Commerce i kilku innych.

Możesz zainteresować się również: