Mazowsze nie chce rozstania z Warszawą

AR
opublikowano: 2015-09-29 18:15

Dodatkowy podział administracyjny po najbliższych wyborach przyniósłby same kłopoty – twierdzi Adam Struzik, marszałek województwa mazowieckiego.

Pomysł utworzenia dwóch nowych województw – stołecznego i koszalińskiego przedstawili dzisiaj posłowie PiS na konwencji w Koszalinie.

– Chodzi o sprawy dotyczące funduszy unijnych. Warszawa zawyża wskaźniki dotyczące np. rozwoju, co powoduje, że województwo mazowieckie otrzymuje mniejsze środki europejskie na wsparcie, niż powinno – przekonywał Mariusz Błaszczak, przewodniczący klubu parlamentarnego PiS, który w wyborach do Sejmu będzie startować z „jedynką” na liście PiS w okręgu podwarszawskim.

Na zmiany na administracyjnej mapie Polski nie zgodziłby się jednak marszałek Adam Struzik, przynajmniej na razie.

– Przed każdymi wyborami pojawiają się pomysły tworzenia nowych województw. Nie są przedstawiane przy tym żadne analizy – w tym finansowe. To po prostu gra na resentymentach. Natomiast z analiz, jakie przeprowadzaliśmy, jasno wynika, że utworzenie nowego województwa – stołecznego generuje koszty i zwiększa administrację. Dodatkowy podział administracyjny do 2020 r. przyniósłby tylko same kłopoty – konieczność podziału majątku województwa i tworzenie nowej administracji dodatkowego regionu. Fundusze europejskie, które mamy do 2020 r., z kolei w ogóle nie są do podzielenia – te decyzje są już zamknięte – wyjaśniał Struzik podczas konferencji prasowej.

Zarząd Mazowsza uważa, że kwota unijnych dotacji, która przypadłaby całemu regionowi po jego podziale, byłby taka sama jak dotychczas.

Galiniak at the Polish language Wikipedia (GFDL, CC-BY-SA-3.0, CC BY-SA 2.5-2.0-1.0), via Wikimedia Commons

Po zmianach Warszawa mogłaby liczyć na ok. 300 mln euro z EFS, a pozostała część województwa na około 1,8 mld euro, natomiast obecnie w perspektywie 2014-2020 w ramach RPO WM całe województwo otrzymało 2,1 mld euro, czyli niemal identyczną sumę – wynika z ich obliczeń.