MBA? Chętnie, tylko jak zdobyć na nie pieniądze?

DCZ
opublikowano: 13-09-2010, 08:03

Kluczową rolę w finansowaniu studiów MBA w Polsce wciąż odgrywają pracodawcy. Pokrywają za pracownika przynajmniej część kosztów.

W tym roku 44 proc. słuchaczy programu Warsaw Executive MBA (WEMBA) w Szkole Głównej Handlowej, który kosztuje 14,2 tys. dolarów i 41 tys. zł, zapłaciło z własnej kieszeni lub z pożyczek. Co czwartemu do czesnego dołożyła firma, a 31 proc. skorzystało z całkowitego sfinansowania przez pracodawcę. W Warsaw — Illinois Executive MBA na Uniwersytecie Warszawskim aż 80 proc. słuchaczy korzysta z dopłat firm, z których większość obniżyła jednak limit do 50 proc. kosztów.

— Taki wydatek to bardzo mocna inwestycja w pracownika, stąd możliwości finansowania są ograniczone do grupy pracowników o wysokim potencjale rozwojowym i do menedżerów wyższego szczebla kierowniczego. Podchodzimy indywidualnie do każdego przypadku pełnego finansowania lub współfinansowania czesnego. W razie pozytywnej decyzji zwyczajowo pokrywamy czesne w 100 proc. Takie wsparcie sprawia, że pracownicy są bardzo umotywowani i chętnie zdobywają wiedzę, którą wykorzystują potem w codziennej pracy — twierdzi Andrzej Wątrobiński, kierownik działu HR firmy Fiege.

MBA to droga, lecz opłacalna inwestycja.
MBA to droga, lecz opłacalna inwestycja.
None
None

Coś za coś

Czy jednak skorzystanie z finansowania studiów przez firmę to dobre rozwiązanie? Zdania są podzielone. Ci, którzy cenią niezależność, mówią o tzw. złotych kajdankach, bo trzeba podpisać zobowiązanie do pozostania w firmie przez określony czas.

— W naszej firmie okres takiej umowy zależy od wysokości kosztów pokrywanych przez firmę — wyjaśnia kierownik działu HR firmy Fiege.

Aleksandra Janta-Grohs, development manager w Wyższej Szkole Zarządzania/Polish Open University, obserwuje, że firmy, widząc pozytywny wpływ studiów MBA na efektywność pracowników, zwykle po pierwszym semestrze zwiększają dofinansowanie.

A może pożyczka

Jeśli ktoś chce związać się z obecnym pracodawcą na dłużej, to finansowanie studiów przez firmę jest najlepsze. Ale jeżeli planuje zmianę firmy lub branży, to większą swobodę daje kredyt. Niektóre uczelnie współpracują z bankami.

— Biorąc pod uwagę doświadczenie samodzielnego finansowania studiów MBA, mogę stwierdzić, że skorzystanie z pożyczki znacznie bardziej motywuje do nauki, dając satysfakcję z ich ukończenia, a jednocześnie pozwala na obniżenie początkowych kosztów poprzez rozłożenie ich w czasie. Niektóre banki mają w ofercie niżej oprocentowane kredyty na finansowanie studiów, w tym MBA — miesięczna rata jest niższa niż przy standardowym produkcie niezabezpieczonym — mówi Karol Wąsowski, kierujący Zespołem Kredytów Konsumpcyjnych w Banku Millennium.

Skłonność pracowników do samodzielnego finansowania studiów znacznie jednak ostatnio została ograniczona przez ofertę bezpłatnych programów edukacyjnych (studia podyplomowe, MBA) i szkoleniowych, finansowanych lub współfinansowanych z pieniędzy unijnych. Niemniej w przypadku programów specjalistycznych i z najwyższej półki zainteresowanie pracowników inwestowaniem w siebie jest nadal wysokie.

Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
×
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DCZ

Polecane