Kontrakt, który obejmuje m.in. masowe prawa franczyzowe w okresie 20 lat kształtuje wartość biznesu na przynajmniej 2,08 mld USD.

Wspierany przez państwo konglomerat i Citic Capital Partners przejmą wspólnie 52 proc. udziałów, podczas gdy Carlyle kontrolować ma 28 proc. zaś pozostałe 20 proc. zostanie w rękach amerykańskiego giganta restauracji typu fast food.
Już w marcu 2015 r. McDonald informował o poszukiwaniu strategicznego partnera, który wsparłby go w utworzeniu ponad 1,5 tys. restauracji w Chinach, Hongkongu i Korei Płd. w ciągu następnych pięciu lat. W tych krajach koncern posiada ponad 2,8 tys. lokali, w większości znajdujących się pod wyłączną kontrolą McDonalds. W długoterminowej strategii Amerykanie chcą mieć 95 proc. swoich zagranicznych placówek w zarządzaniu franczyzobiorców.
Firma, którą kieruje dyrektor generalny Steve Easterbrook realizuje plan naprawczy mający na celu ożywienie jej działalności, która od czterech lat na rodzimym, amerykańskim rynku notuje spadek ruchu.
