Gigant zamierza otworzyć dziesięć lokalizacji CmsMc’s, z czego dziewięć w Teksasie do końca 2024 r. w ramach programu pilotażowego. Przez kolejny rok będzie analizował dane, żeby zdecydować, czy rozszerzyć działalność sieci.
Nazwa nowej marki pochodzi od CosMca, maskotki z uniwersum McDonaldland, która pojawiała się w reklamach na przełomie lat 80. i 90. CosMc jest przybyszem z kosmosu, który ma apetyt na jedzenie McDonald’s. Sieć ujawniła już w lipcu, że tworzy spinoff, jednak nie podała więcej szczegółów.
W menu znajdą się popularne znane dania, jak Egg McMuffin, czy M&M McFlurry, a także nowe pozycje, jak Churro Frappes i małe precle. McDonald’s promuje CosMc’s jako szybki i wygodny sposób na popołudniową przekąskę lub kawę.
“Kiedy wybije godzina 15 i będziesz potrzebować zastrzyku energii, wybierz się na wycieczkę do CosMc’s” - mówił narrator w filmie pokazanym inwestorom w środę.
Marka, która sprzedaje spersonalizowane napoje i kawę, jest “kategorią wartą 100 mld USD, która rośnie szybciej niż reszta (nieformalnego segmentu gastronomicznego - red.) i ma lepsze marże”, jak twierdzi Chris Kempczinski, szef McDonald’s.
Restauracje CosMc’s będą miały mniejszą powierzchnię niż standardowe restauracje McDonald’s. Testowane są różne ułatwienia, w tym wprowadzenie wielu pasów drive-thru oraz umożliwienia dokonywania płatności przez głośnik do składania zamówień.

