Wzrost zysku o 15-25 proc. i od dwóch do pięciu nowych projektów rocznie — to plan wrocławskiego funduszu.
Grupa kapitałowa MCI, wrocławskiego funduszu venture capital, inwestującego w ryzykowne projekty technologiczne, zarobiła w 2004 r. 3,6 mln zł, blisko siedem razy więcej niż w poprzednim roku. Ale w samym czwartym kwartale strata przekroczyła 1,1 mln zł, co sprawiło, że kurs rynkowy spółki przez większą część sesji spadał, oscylując w pobliżu 2,35 zł.
Dwa wyjścia rocznie
Tomasz Czechowicz, prezes MCI, uważa, że obecnie akcje spółki są atrakcyjne do poziomu 3 zł, ale w związku z realizacją i rozwojem nowych inwestycji ich wartość wzrośnie w 2006 r. do 3,5-4,5 zł. Premię w relacji do wartości portfela funduszy będzie widać przy okazji wychodzenia z inwestycji.
Na ten rok MCI zaplanowało upublicznienie portalu turystycznego Travelplanet.pl, który na początku marca złoży prospekt w Komisji Papierów Wartościowych i Giełd, a w czerwcu przeprowadzi emisję, z której chce uzyskać 3-6 mln zł na przejęcie 1-2 spółek. Także z zagranicy.
— Prowadzimy też bardzo zaawansowane rozmowy w sprawie sprzedaży Process4E (konsulting informatyczny), które trafi do inwestora branżowego — zapowiada Tomasz Czechowicz.
Dodaje, że MCI chce co roku wychodzić z dwóch projektów. Na 2006 r. szykowany jest już m.in. portal finansowy Bankier.pl.
Jednocześnie prezes deklaruje, że spółka będzie uruchamiać nowe projekty. Obecnie analizowanych jest 20-30 pomysłów w Polsce i 10 w Czechach, z tego do realizacji trafi w tym roku prawdopodobnie około 5. I generalnie tempo 2-5 nowych projektów rocznie powinno być utrzymane w kolejnych latach.
Nowe rynki
Docelowo MCI, które ma w portfelu 12 firm, chce zarządzać przynajmniej 20 spółkami. 70 proc. stanowić mają krajowe projekty, a 20 proc. czeskie i słowackie. Fundusz myśli też o wejściu na takie rynki, jak bułgarski, rumuński czy ukraiński. Tomasz Czechowicz zapowiada, że zysk grupy i wartość aktywów będzie rosła o 15-25 proc. rocznie.