MCI inwestuje w Bułgarii

Zbigniew Kazimierczak
opublikowano: 2007-09-13 00:00

Fundusz postanowił przeznaczyć ponad 7,1 mln USD w bezprzewodowy internet w Bułgarii. Spodziewa się sporej stopy zwrotu.

Fundusz postanowił przeznaczyć ponad 7,1 mln USD w bezprzewodowy internet w Bułgarii. Spodziewa się sporej stopy zwrotu.

Wrocławski fundusz MCI, notowany na warszawskiej giełdzie, podpisał umowę, na mocy której przejmie 31,6 proc. Nexcom Bułgaria EAD. Wyda na to 5 mln USD w dwóch transzach plus 2,129 mln USD pożyczki. Partnerem MCI przy tej inwestycji jest Intel Capital, globalny fundusz technologiczny.

Nexcom działa na rynku bułgarskim jako alternatywny operator telekomunikacyjny od 1998 r. Firma oferuje usługi głosowe i dostępu do internetu. W 2005 r. Nexcom wygrał przetarg na ogólnokrajową częstotliwość WiMAX i buduje pierwszą w kraju sieć dostępu bezprzewodowego opartą właśnie na tej technologii. WiMAX to coś w rodzaju popularnego WiFi.

— Tyle że jego zasięg jest liczony nie w metrach, ale w kilometrach — mówi Bogdan Wiśniewski, dyrektor inwestycyjny MCI.

Bułgarska firma uruchomiła już usługę WiMAX w Sofii i w czterech innych miastach. Strategia zakłada, że w ciągu roku zaistnieje w 24 największych metropoliach tego kraju.

— Obecnie jest w fazie dynamicznego rozwoju sieci dostępowej. Posiadana przez nas ogólnokrajowa infrastruktura, sieć sprzedaży oraz połączenia z krajowymi i międzynarodowymi operatorami telekomunikacyjnymi dają nam znaczącą przewagę nad konkurencją — twierdzi Emil Nikolov, współzałożyciel Nexcomu.

Grupa MCI dokonała już 32 inwestycji i dziewięciu transakcji wyjścia. Wprowadziła na warszawską giełdę m.in. internetowe biuro podróży Travelplanet i dostawcę usług dla telefonii komórkowej One-2-One. Również co do Nexcomu plany są dość jasno sprecyzowane.

— Dla bułgarskiego projektu zakładamy horyzont inwestycyjny w granicach 5-7 lat. Oczekujemy stopy zwrotu na poziomie 30-50 proc. rocznie — zapowiada Bogdan Wiśniewski.

Inwestorzy pozytywnie przyjęli plany MCI. Kurs funduszu rósł nawet o 2,9 proc., ale głównie w początkowej fazie środowej sesji. Potem gracze najwyraźniej postanowili zrealizować zyski i cena akcji MCI zaczęła spadać. Tym bardziej że już we wtorek tylko na skutek zapowiedzi planowanej konferencji prasowej ich wartość podniosła się o 8,2 proc.