Zwołane na 18 lutego walne zgromadzenie akcjonariuszy jedynego na warszawskiej giełdzie funduszu venture capital MCI ma dokonać zmian w statucie spółki i składzie rady nadzorczej. Akcjonariusze zadecydują o upoważnieniu zarządu spółki do podwyższania kapitału zakładowego funduszu w ramach kapitału docelowego. Ten elastyczny sposób pozyskania kapitału umożliwiają zapisy nowego kodeksu spółek handlowych. Uchwała przewiduje, że zarząd spółki będzie upoważniony do podwyższenia kapitału zakładowego o kwotę nie wyższą niż 2,2 mln zł w terminie do 31 grudnia 2004 roku. Obecnie kapitał zakładowy spółki wynosi 37,8 mln zł.
Konstrukcja uchwały sprawia, że udziałowcy nie zostawią pełnej swobody zarządzającym w kwestii decydowania o podwyższaniu kapitału w ramach kapitału docelowego. Zarząd może wydawać akcje w zamian za wkłady gotówkowe oraz za aporty. Tymczasem zgody rady nadzorczej spółki wymaga wydanie akcji w zamian za wniesione wkłady niepieniężne. RN musi również wyrazić zgodę przy ustaleniu ceny emisyjnej akcji. Akcje wydawane przez zarząd w ramach kapitału docelowego nie mogą być akcjami uprzywilejowanymi, jak również nie mogą być z nimi związane uprawnienia osobiste dla ich posiadaczy. Projekt uchwały nie przewiduje uprawnienia zarządu do podwyższenia kapitału zakładowego w ramach kapitału docelowego ze środków własnych spółki.
Analitycy uważają, że plany utworzenia kapitału docelowego nie wiążą się z nagłą potrzebą dofinansowania. Zwłaszcza że fundusz wciąż dysponuje większością środków uzyskanych poprzez emisję publiczną akcji. W komunikacie dotyczącym projektów uchwał spółka nie sprecyzowała zapotrzebowania na środki. Również kwota kapitału docelowego nie jest znaczna w porównaniu, chociażby z dotychczasowym kapitałem zakładowym i stanowi jedynie około 10 proc. bezpiecznych składników aktywów posiadanych przez fundusz. W opinii specjalistów, sposób w jaki główny akcjonariusz Czechowicz Ventures zmniejszał swoje zaangażowanie może sugerować, że przyszła emisja może być formą uwłaszczenia menedżerów spółki. Zdaniem analityków, ograniczenia dotyczące wymaganej zgody rady nadzorczej nie stanowią przeszkody do wniesienia wkładu w postaci aportu.
Od połowy stycznia kurs MCI pozostaje stabilny konsolidując się w strefie 1,12-1,23 zł. W trzecim kwartale ubiegłego roku po stronie podażowej dominował Howell, który wyzbywał się posiadanego pakietu akcji drastycznie spychając kurs MCI na południe. Jednocześnie fundusz pozyskał inwestorów finansowych: OFE Dom, Winterthur oraz CAIB. Wydawało się więc, że walory trafiają do zdecydowanie bardziej stabilnego udziałowca. Tymczasem na przełomie roku ponownie doszło do istotnych przetasowań w strukturze właścicielskiej, a co za tym idzie gwałtownych zmian kursu. W tym czasie wolumen obrotu wyniósł 21,5 mln akcji, co stanowi 56 proc. wszystkich walorów. Nieporozumienia z inwestorami finansowymi spowodowały, że zmniejszali swoje zaangażowanie w MCI. Ich przedstawiciele zrezygnowali także z członkostwa w radzie nadzorczej funduszu. Dodatkowo Czechowicz Ventures, największy akcjonariusz MCI, zaoferował swoim menedżerom walory funduszu po nominale. Wszystkie te czynniki każą z ostrożnością rozważać inwestycję w akcje MCI. Analitycy skłaniają się ku ocenie walorów funduszu jako papierów spekulacyjnych. Tym bardziej, że w odróżnieniu od wielu notowanych akcji, charakteryzują się zadowalającą płynnością.
Z kolei specjaliści pozytywnie oceniają kontrolę kosztów i strategię funduszu polegającą na wychodzeniu z inwestycji, które nie rokują osiągnięcia dodatniej stopy zwrotu (przykładowo transakcja sprzedaży Cubeteam). Spółka w dalszym ciągu dysponuje środkami pieniężnymi szacowanymi na 18-20 mln zł. Kurs MCI pozytywnie zareagował na informacje o negocjacjach w sprawie przejęcia JTT przez Optimusa Technologie. MCI posiada 40 proc. udziałów w dystrybutorze pecetów. Wspomniana strategia pozwoli funduszowi zakończyć ubiegły rok z mniejszymi od szacowanych stratami. Rynek korzystnie odebrał ostrożne podejście funduszu do wyceny posiadanych aktywów. W rezultacie, rozwiązanie rezerw utworzonych z tytułu posiadanych walorów JTT oraz Polskiego Portalu Ubezpieczeniowego zmniejszy stratę MCI za 2001 rok. Po rozwiązaniu powyższych rezerw spółka szacuje wstępną stratę za ubiegły rok na 2,9 mln zł. Oznacza to, że wynik netto poprawi się o 7,2 mln zł.