MCI wygrał 45 mln zł

JK
opublikowano: 2011-04-13 00:00

Państwo zapłaci spółce za straty na akcjach zniszczonej przez fiskusa spółki JTT Computer.

Państwo zapłaci spółce za straty na akcjach zniszczonej przez fiskusa spółki JTT Computer.

To pierwszy w Polsce tak wysoki prawomocny wyrok odszkodowawczy w sprawie podatkowej. Po trwającym aż cztery lata procesie wrocławski Sąd Apelacyjny przyznał wczoraj giełdowemu funduszowi MCI Management 28,9 mln zł plus odsetki. Spółka szacuje je na około 16 mln zł, więc oczekuje, że na jej konto wpłynie łącznie około 45 mln zł.

— Mamy satysfakcję, ale gorzką. Gdyby JTT Computer nie zostało doprowadzone do upadłości bezprawnymi decyzjami organów skarbowych, to dziś pewnie byłoby polskim Apple lub Nokią — uważa Konrad Sitnik, wiceprezes MCI.

Pieniądze wypłaci wrocławski urząd kontroli skarbowej (UKS), którego w sądzie reprezentowała Prokuratoria Generalna (PG). Jednak obrońcy skarbu państwa nie składają broni.

— Czekamy na pisemne uzasadnienie wyroku. Na pewno wniesiemy kasację do Sądu Najwyższego. Nie zgadzamy się z tym orzeczeniem i nadal uważamy, że polskie prawo nie pozwala na przyznanie odszkodowania byłym akcjonariuszom, a jeśli już, to samej spółce — mówi Marcin Dziurda, prezes PG.

Niewykluczone, że wniesie o wstrzymanie wypłaty odszkodowania.

— Decyzję, czy złożymy taki wniosek, podejmiemy po konsultacjach z UKS Wrocław — dodaje Marcin Dziurda.

45 mln zł to spora suma. Na co zostanie przeznaczona?

— Tej wygranej nie ujmowaliśmy w prognozie finansowej. Przeznaczymy ją na inwestycje w kraju — mówi Konrad Sitnik.

MCI domagał się 38 mln zł odszkodowania. Taką łączną stratę miał ponieść wskutek drastycznego spadku kursu akcji JTT Computer po niekorzystnych dla tej firmy decyzjach fiskusa.

JTT eksportowało komputery na Słowację i sprowadzało je potem do kraju z 0-procentową stawką VAT. Skarbówka zarzuciła liderowi rynku IT łamanie prawa. W 2000 r. MCI miał 36 proc. akcji JTT, za które zapłacił 10 mln zł. Po bankructwie JTT w 2004 r. walory tak bardzo potaniały, że MCI musiał je odsprzedać za 45 tys. zł. NSA oczyścił JTT z zarzutów.