McLaren flirtuje z powietrzem

Brytyjski producent pokazał zabójczo drogi samochód bez przedniej szyby. O fryzury można być spokojnym…

Pomarańczowo-niebieskim bolidom McLarena ciągle daleko do dawnej świetności na torach Formuły 1, ale biznes związany z produkcją aut do jazdy po publicznych drogach rozwija się w najlepsze. Najnowszym produktem nie pojeździ jednak każdy. Trzeba mieć mocne nerwy, sporo zaufania do inżynierów i kupę kasy. Firma zaprezentowała niezwykłe auto i użycie tego przymiotnika w jego kontekście jest jak najbardziej uzasadnione. McLaren elva to roadster, który jest najlżejszym samochodem stworzonym do tej pory przez McLaren Automotive.

System AAMS aktywuje się przy wyższych prędkościach i steruje
powietrzem za pomocą centralnego wlotu, klapek, otworów wylotowych i
dyskretnego deflektora. W ruchu miejskim nie jest aktywny. Kierowca lubiący
naprawdę mocne wrażenia z jazdy może go też samodzielnie dezaktywować za pomocą
jednego przycisku.
Zobacz więcej

KLUCZOWY ELEMENT:

System AAMS aktywuje się przy wyższych prędkościach i steruje powietrzem za pomocą centralnego wlotu, klapek, otworów wylotowych i dyskretnego deflektora. W ruchu miejskim nie jest aktywny. Kierowca lubiący naprawdę mocne wrażenia z jazdy może go też samodzielnie dezaktywować za pomocą jednego przycisku. Fot. ARC

Karoseria, podwozie i fotele są wykonane z włókna węglowego. Do tego dodajmy hamulce węglowo-ceramiczne, poczwórny wydech ze stopu inconel, czyli niklu, chromu i żelaza oraz tytanu. Złośliwi stwierdzą pewnie, że producent zaoszczędził na dachu i szybach, także tej z przodu. Tak, nie musicie czytać dwa razy ani poprawiać okularów. Elva nie ma przedniej szyby. To hold składany wyścigowym samochodom z przełomu lat 50. i 60. poprzedniego wieku, w tym modelu mclaren-elva M1A opracowanego przez Bruce’a McLarena.

— McLaren kontynuuje przesuwanie granic rozwoju superaut i hiperaut w dążeniu do wyjątkowych i niezrównanych wrażeń z jazdy dla naszych klientów, a elva uosabia tego pionierskiego ducha — mówi prezes Mike Flewitt.

Trudno się nie zgodzić z tą opinią, bo powiedzieć, że kierowca i pasażer tego dwumiejscowegobolidu naprawdę poczują wiatr we włosach, to jakby… nic nie powiedzieć. Napęd zapewnia czterolitrowy podwójnie turbodoładowany silnik V8, który wsadzony został także do modeli senna i senna GTR. Auto ma do dyspozycji 815 KM i rozpędza się do pierwszej setki w czasie poniżej trzech sekund. Drugą osiąga już po 6,7 sekundach. Przypominamy, że to wszystko przy braku przedniej szyby. McLaren tłumaczy to zasadą projektowania opisywaną jako „rozmyte granice”.

Karoseria z włókna płynnie przechodzi we wnętrze samochodu. Firma chwali się też pierwszym na świecie aktywnym systemem zarządzania powietrzem — McLaren Active Air Management System (AAMS), który chroni załogę, regulując przepływ powietrza. To seria aerodynamicznych trików, dzięki którym trudno się zorientować, że nic kierowcy nie ochrania z przodu. Powietrze przepuszczane jest przez „nos” auta i kierowane nad kokpit, dzięki czemu tworzy się pewnego rodzaju „bańka” spokoju w kokpicie.

81a6d2b2-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Cztery kółka
Newsletter na temat rynku motoryzacyjnego: premiery, nowości, branżowe ciekawostki.
ZAPISZ MNIE
Cztery kółka
autor: Łukasz Ostruszka
Wysyłany co dwa tygodnie
Łukasz Ostruszka
Newsletter na temat rynku motoryzacyjnego: premiery, nowości, branżowe ciekawostki.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Jak to wygląda w praktyce, przekonają się nieliczni, którym dane będzie tym autem pojeździć. McLaren w oficjalnym komunikacie dodaje jednak, że w razie potrzeby można założyć pełny kask z szybką lub zamówić opcjonalnie pochodną szyby. Inna rzecz, że elva raczej nie będzie służyła swoim właścicielom do podwożenia dzieci do przedszkola czy babci na zajęcia z szydełkowania. Przedstawiciele Auto Fus Group, który prowadzi jedyny polski salon słynnej marki — McLaren Warszawa — poinformowali, że cennik zaczyna się u nas od ponad 2 mln EUR, czyli według aktualnego kursu ponad 8,5 mln zł.

Co więcej, Brytyjczycy wyprodukują zaledwie 399 egzemplarzy, więc będzie to rozrywka i przyjemność dla dosyć ograniczonej grupy osób. Elva powstała w ramach serii Ultimate McLarena, do której należą ponadto modele P1, senna i speedtail. Lista klientów być może jest już zapełniona, bo McLaren pochwalił się szkicami superauta podczas sierpniowego festiwalu Pebble Beach Concours, na który zjeżdżają koneserzy i kolekcjonerzy drogich sportowych samochodów z całego świata. McLaren kiedyś kojarzył się głównie z wyścigowymi modelami, ale teraz chce zarabiać na sprzedawaniu „aut dla ludzi”, nie tylko kierowców wyścigowych.

W maju spółka pokazała pierwszy samochód typu gran turismo, czyli model, którym można pojechać np. na wycieczkę w wakacje, a nie tylko poruszać się dumnie po ulicach Monte Carlo. GT ma z tyłu pod przeszkloną klapą bagażnik o pojemności 420 litrów, co po dodaniu 150 litrów dostępnych z przodu daje razem 570 litrów. Pod maską normalnie, jak to u McLarena, czyli silnik mocy 620 KM. GT ma sobie radzić równie dobrze na torze, jak na autostradzie i w mieście. Niestraszne mu progi zwalniające dzięki 10-stopniowemu kątowi natarcia. Cennik nadal kosmiczny, choć mniej niż w przypadku elvy, bo zaczyna od 237,5 tys. EUR.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Ostruszka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy