Meblarze poszukają nowych rynków

opublikowano: 08-02-2016, 22:00

Polska jest czwartym eksporterem mebli na świecie, ale sprzedaje głównie do Europy. Producenci chcą wejść na inne kontynenty.

Ma być największa powierzchnia wystawowa i najwięcej gości w historii. Polska branża meblowa szykuje się do zaplanowanych na przyszły miesiąc targów Meble Polska w Poznaniu, na których spodziewa się pobicia ubiegłorocznego rekordu 20 tys. odwiedzających. To jedna z najlepszych okazji, by zawrzeć kontrakty z zagranicznymi dystrybutorami, którzy z roku na rok coraz więcej kupują w Polsce. A ponad 30 proc. odwiedzających poznańskie targi meblowe przyjeżdża z zagranicy.

— W branży nie narzekamy na kryzys. Największe inwestycjei największe zamówienia od przemysłu drzewnego w Europie to zasługa Polski. Od kilku lat mocno rozwijamy własne wzornictwo i musimy teraz pracować nad tym, by na rynkach zagranicznych mocną markę wyrobiły sobie tak polskie meble, jak i polscy producenci — mówi Jan Szynaka, prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Producentów Mebli. Polscy producenci szacują, że w ubiegłym roku wartość ich eksportu przekroczyła 36,6 mld zł.

To oznacza, że od początku dekady wzrosła o ponad 40 proc., a od połowy lat 90. skoczyła dziewięciokrotnie. W globalnym rankingu eksporterów mebli jesteśmy tuż za podium, z 6,3-procentowym udziałem w rynku nieznacznie ustępując Włochom i Niemcom, a wyprzedzając Amerykanów i Meksykanów.

Niekwestionowanym liderem są Chiny, które co roku eksportują meble za ponad 60 mld USD. Pod względem ogólnej wielkości produkcji na świecie jesteśmy na szóstym miejscu: za Chinami, USA, Niemcami, Włochami i Indiami.

Nieruchomości
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE
×
Nieruchomości
autor: Dominika Masajło, Paweł Berłowski
Wysyłany raz w tygodniu
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

— Nasi najważniejsi partnerzy handlowi są w Europie, ale bardzo atrakcyjny jest rynek amerykański, a także np. kraje arabskie, gdzie z chińskimi meblami możemy rywalizować jakością, a z włoskimi czy niemieckimi ceną. Do tego dochodzą oczywiście rynki afrykańskie, teraz raczej na południu kontynentu, choć po unormowaniu sytuacji politycznej można mocno rozwinąć eksport na północ. W Europie też jest jeszcze bardzo dużo do zrobienia, bo sprzedajemy głównie na zachód, tymczasem chłonne są rynki na południu kontynentu, na Bałkanach — mówi Jan Szynaka.

Zgodnie z szacunkami z raportu „Polskie Meble Outlook 2016”, w ubiegłym roku najmocniej, o ponad 20 proc., wzrósł eksport polskich mebli do Rumunii, Słowacji i USA. Meble są jedną z 12 branż, które w najbliższych latach mają być szczególnie promowane przy wsparciu rządu w ramach programów organizowanych przez Ministerstwo Rozwoju (wcześniej Ministerstwo Gospodarki). Wszystko ma się odbywać dwutorowo: chodzi o koordynację promocji całej branży za granicą, na przykład przy okazji targów, oraz o ministerialne finansowanie na rzecz ściągnięcia do Polski przedstawicieli sieci handlowych i dystrybutorów, by mogli zapoznać się z ofertą rodzimych producentów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane