Porzekadło "pracuj więcej, a garb ci wyrośnie" przestaje mieć rację bytu, gdy pracę wspomogą nowoczesne meble.
Zdezelowane biurka i trzeszczące krzesła odchodzą do lamusa. Proponowane przez producentów mebli rozwiązania gwarantują wygodną pracę i estetyczne biuro.
Większość mebli jest projektowana z myślą o "statystycznym" użytkowniku. Na takim samym krześle będzie siedziała kobieta w zaawansowanej ciąży, dwumetrowy dryblas albo filigranowe dziewczątko. No i dla jednych będzie za wysoko, dla drugich za nisko, za twardo, za miękko, nie takie oparcie...
Tu na scenę wkracza ergonomia, czyli umiejętność dostosowania elementów otoczenia do ludzkich potrzeb.
— Biurko powinno być takiej wysokości, aby leżące na blacie ręce tworzyły kąt dziewięćdziesięciu stopni z wyprostowaną sylwetką. Odległość oczu od monitora ekranowego powinna wynosić miedzy 40 a 75 cm, ekran powinien być ustawiony tak, aby jego górna krawędź nie znajdowała się powyżej linii wzroku — tłumaczy dr Barbara Jerschina z centrum medycznego Lux Med.
Niestety — z badań wynika, że aż trzy osoby na cztery w ogóle nie regulują foteli biurowych, ale siedzą tak, jak je posadzono pierwszego dnia pracy.
— Osobom wysokim możemy zaproponować krzesła obrotowe na wyższym podnośniku gazowym. Również osoby tęgie mają zazwyczaj kłopoty ze znalezieniem odpowiedniego siedziska. W większości produkowanych foteli jest im za ciasno, a mechanizmy nie wytrzymują pracy pod dużym obciążeniem. W takim przypadku należy zwrócić uwagę na termin gwarancji. Jeśli dużo czasu spędza się, pracując na komputerze, to będzie potrzebny wygodny i ergonomiczny fotel z regulowanymi podłokietnikami, z zagłówkiem, płynną regulacją kąta wychylenia oparcia względem siedziska, wysokości oparcia, z możliwością zablokowania w dowolnym położeniu. Jeśli pracuje się w trybie zmiennym (trochę czasu przy komputerze, a trochę np. obsługując klientów), to wystarczy model bardziej ekonomiczny, w którym wychylenie oparcia względem siedziska można blokować w kilku wybranych pozycjach — przekonuje Aleksandra Krawsz z firmy Kinnarps, produkującej meble biurowe.
Specjaliści przestrzegają, by projektując rozmieszczenie biurek, nie myśleć wyłącznie o tym, jak zmieścić najwięcej osób na jak najmniejszej przestrzeni. Na stanowisko pracy składają się także prawidłowe oświetlenie, jakość powietrza oraz akustyka. Nic nie zastąpi pracownikom dostępu do światła dziennego i odpowiedniej cyrkulacji powietrza.
Gra warta jest świeczki, bo chociaż zaprojektowanie i urządzenie ergonomicznego stanowiska pracy często jest droższe niż wstawienie zwykłego biurka i krzesła, to lepiej zainwestować wcześniej, niż nabawić się problemów z kręgosłupem i być mądrym po szkodzie.
— Wielu osobom zależy na bardzo dobrym, w pełni regulowanym fotelu do pracy i są skłonne zapłacić więcej. Są to przeważnie osoby, które pracują długo, intensywnie i mają już przykre doświadczenia z kilkoma tanimi fotelami niskiej jakości. Dużą wiedzą na temat ergonomii stanowiska pracy dysponują osoby ze schorzeniami kręgosłupa i wadami postawy — tłumaczy Aleksandra Krawsz.
