Media biznesowe niezmiennie są opiniotwórcze

opublikowano: 03-03-2016, 22:00

Raz w roku trafia się okazja do poświęcenia komentarza własnemu podwórku, a to z racji ogłoszenia przez Instytut Monitorowania Mediów (IMM) wyników rankingu cytowalności jednych mediów przez inne. Jest on systematycznie prowadzony miesięcznie, ale klasyfikacja roczna daje obraz bardziej pogłębiony. Ranking 2015 uwzględnił 56 780 przekazów z mediów — wycinków prasowych, programów radiowych i telewizyjnych. Dziennikarze przytoczyli wiadomości z innych łamów czy anten 53 254 razy. Co charakterystyczne, robiła to przede wszystkim prasa — 36 632 razy, gdy telewizje 11 752, a rozgłośnie radiowe 8894 razy.

Podwójnie wyborczy rok oczywiście zdominowany został tą tematyką. Stąd na czele rankingu „Najbardziej opiniotwórczych mediów 2015” znalazły się tytuły najczęściej poruszające rywalizacjęnajpierw kandydatów na prezydenta, a później wielkie starcie partii. Szerokim echem odbiła się także afera podsłuchowa i wypływające na światło dzienne nowe, nieznane wcześniej zapisy rozmów polityków. Komentowano również napór imigrantów na Unię Europejską.

W takim informacyjnym gąszczu niełatwo było przebijać się problematyce gospodarczej. Z przyjemnością zatem odnotowujemy, że „Puls Biznesu” w klasyfikacji generalnej utrzymał się w tuzinie najbardziej opiniotwórczych polskich mediów, a w klasie biznesowej zajął miejsce drugie (patrz diagramy obok). Przy czym wyprzedzający nas w tej grupie „Dziennik Gazeta Prawna” zajmuje pozycję na pograniczu prasy ogólnotematycznej i specjalistycznej, publikując informacje z najróżniejszych dziedzin — dlatego część jego cytowań nie dotyczyła biznesu. Notabene raz w historii rankingu IMM, w lipcu 2012 r., specjalistyczny „Puls Biznesu” zajął… pierwsze miejsce w miesięcznej klasyfikacji generalnej! Zdarzyło się to po opublikowaniu stenogramu rozmowy działaczy związanych z Polskim Stronnictwem Ludowym, ujawniającej nepotyzm oraz nadużycia w zarządzaniu majątkiem państwowym. Taka publikacja zawsze powoduje wystrzał cytowalności. Po publikacji kelnerskich taśm podsłuchowych w analogicznym trybie laureatem epizodycznym został tygodnik „Wprost”.

Z rankingu IMM od lat przebija się jeszcze jedno ciekawe zjawisko. Otóż sprzedawany nakład prasy, telewizyjna oglądalność i radiowa słuchalność nie przekładają się wprost na cytowalność danego medium. Stosunkowo największa zgodność występuje w grupie radiowej.Ale w prasie codziennej tabloid „Fakt”, będący w Polsce absolutnym liderem sprzedaży, w klasyfikacji opiniotwórczości branżowej zdecydowanie ustępuje trzem innym dziennikom. W roku bieżącym ciekawe jest pytanie, w jaki sposób w rankingu IMM odbije się wzmocniona ostatnio pozycja mediów bliskich obozowi władzy, które w 2015 r. znalazły się poza uwzględnioną w naszym diagramie piętnastką. My natomiast jak zawsze — pulsujemy w 2016 dla polskiej gospodarki już dwudziesty rok, okrągłe urodziny wypadają 14 stycznia 2017 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JACEK ZALEWSKI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu