Serwisy społecznościowe to doskonałe miejsce do promowania produktów — wynika z badania agencji social mediowej Think Kong i serwisu StudentsWatch.pl. Ponad połowa (64 proc.) internautów deklaruje, że często rekomenduje znajomym produkty i usługi, z których sami korzystają. A prawie 75 proc. oświadcza, że przywiązują dużą wagę do opinii wyrażanych przez innych użytkowników sieci.
— Polecenia online mają konkretną wartość, choć oczywiście różną zależnie od branży. Jest wiele strategii inicjowania takich pozytywnych przekazów, choćby aranżowanie pozytywnych doświadczeń związanych z marką lub tworzenie unikatowej zawartości — komentuje Norbert Kilen z Think Kong. Polskie przedsiębiorstwa ciągle jeszcze nie umieją jednak wykorzystać potęgi internetu. Do obecności w mediach społecznościowych firmy skłania głównie to, że narzędzia tego używa konkurencja — tak twierdzi aż 62 proc. przedstawicieli przedsiębiorstw, którzy wzięli udział w badaniu firmy doradczej Deloitte. 86 proc. respondentów deklaruje, że ich firmy mają profil na Facebooku.
Jednak kierownicy odpowiedzialni za marketing i komunikację nie wiedzą, jak wykorzystać serwisy społecznościowe do wspierania biznesu, zwłaszcza w dziedzinie zarządzania kadrami. Co gorsza, tylko 17 proc. firm ma szczegółową strategię działania w mediach społecznościowych w pełni zintegrowaną z wizją rozwoju biznesu i planami marketingowymi. 43 proc. ankietowanych oświadcza, że ich działania w mediach społecznościowych są częścią strategii marketingowej i wspierają tradycyjne działania promocyjne i PR, natomiast aż 15 proc. w ogóle nie ma takiej strategii. W połowie polskich firm (49 proc.) nie ma pracownika oddelegowanego wyłącznie do koordynowania komunikacji w mediach społecznościowych. Znalezienie takich osób (a później wyposażenie w odpowiedniąwiedzę i umiejętności) to — zdaniem dyrektorów marketingu — jedno z największych wyzwań.
— Rozwój mediów społecznościowych wymaga opracowania strategii rozwoju nowej profesji. Poszukiwani są utalentowani ludzie, którzy doskonale rozumieją, jak funkcjonują nowe media, ale przede wszystkim umieją tworzyć komunikaty, które angażują odbiorców i tworzą aktywne społeczności — komentuje Daniel Martyniuk, starszy menedżer w dziale konsultingu Deloitte.
Firmy byłyby aktywniejsze w sieci, gdyby wiedziały, że się to opłaca. Tymczasem jedynie 4 proc. polskich przedsiębiorstw mierzy zwrot z inwestycji (ROI). W dodatku firmy robią to nieefektywnie — na podstawie liczby aktywnych użytkowników (56 proc.) i częstotliwości odwiedzin na stronie (52 proc.). Tymczasem wskaźnik ROI dużo trafniej określa uzyskanie konkretnego działania, na przykład zakup produktu czy rejestracja w bazie.
