Ubezpieczeniowe start-upy szybko przynoszą pierwsze zyski. Wchodzący w składu grupy TU Europa Open Life zaczął zarabiać po pół roku od uruchomienia działalności. Blisko osiągnięcia pierwszych zysków jest także Medica Polska — towarzystwo, specjalizujące się w sprzedaży ubezpieczeń medycznych. Pierwszą polisę sprzedało we wrześniu 2010 r.
— Mamy coraz mniejszą stratę operacyjną. Na początku III kw. powinniśmy wyjść na zero i pokazać pierwsze zyski. Ten rok powinniśmy zamknąć na plusie — mówi Xenia Kruszewska, prezes Medica Polska.
Na koniec roku Medica powinna zebrać około 30 mln zł składek. W następnych latach przypis ma rosnąć w tempie 100 proc. rocznie i w ciągu trzech lat przekroczyć 100 mln zł. Xenia Kruszewska podkreśla, że spółka zbudowała sieć sprzedaży. Jest ona oparta na agentach, brokerach i innych pośrednikach.
— Nie chcemy być jednak kolejnym logo nad drzwiami mulitiagencji. Ubezpieczenia medyczne wymagają specjalizacji i nie mogą być sprzedawane jako dodatek do polis życiowej, komunikacyjnej czy mieszkaniowej — twierdzi Xenia Kruszewska.
Szefowa towarzystwa ocenia, że potencjał ubezpieczeńmedycznych jest duży. Według niej, w ciągu dekady wartość tego segmentu rynku zwiększy się do 10 mld zł. I to bez żadnych zmian regulacyjnych. Do tego czasu Medica chce stać się liczącym graczem. Ale nie jest jedynym ubezpieczycielem, który stawia na polisy zdrowotne. Według nowej strategii PZU, mają one być stać się trzecią nogą biznesową lidera rynku. Gigant szacuje, że za pięć lat może zebrać nawet 5 mld zł z tej linii produktowej. Pierwszym krokiem PZU było wprowadzenie do sprzedaży w kwietniu polis lekowych. W maju pojawiły się one także w ofercie Medica Polska.
— Sądzę, że polisa odniesie sukces. Do końca roku będzie z niej korzystało nawet 100 tys. klientów — mówi Xenia Kruszewska.
Medica, podobnie jak PZU, sprzedaje to ubezpieczenie tylko w trybie grupowym, ale towarzystwo rozmawia o jej sprzedaży poprzez banki. Według Xenii Kruszewskiej, spółka w tym momencie nie potrzebuje zastrzyku kapitałowego. Prezes wyklucza także możliwość szybkiego wprowadzenia towarzystwa na giełdę.
— Nie znamy końcowego kształtu regulacji związanych z Solvency II. Jeśli zwiększą one nasze zapotrzebowanie na kapitał, zwrócimy się do akcjonariuszy — mówi Xenia Kruszewska.
Właścicielem spółki jest grupa prywatnych inwestorów, wywodzących się ze środowisk medycznych i ubezpieczeniowych.