Na początku września ubiegłego roku Biofund Capital Management, powiązany z prezesem Medicalgorithmics Krisem Siemionowem oraz członkiem rady nadzorczej Pawłem Lewickim, sprzedał w drodze umowy cywilnoprawnej 1,5 mln akcji spółki i zmniejszył udział w akcjonariacie z 49,99 do 34,92 proc.
Walory odkupił wtedy INC Private Equity ASI, który następnie sprzedał je szerszemu gronu inwestorów. Żaden z nich nie ujawnił się z pakietem przekraczającym 5 proc., ale z informacji przekazanych przez Medicalgorithmics wynika, że jednym z kupujących był Książek Holding zarządzany przez Mariusza Książka, znanego inwestora i akcjonariusza m.in. Synektika oraz Marvipolu.
Druga runda wśród polskich inwestorów
Teraz manewr został powtórzony, ale w większej skali. W poniedziałek, 19 stycznia, INC Private Equity ASI poinformowało, że w ubiegłym tygodniu kupiło od Biofundu 2,1 mln akcji stanowiących 21,1 proc. kapitału spółki. Płaciło 32,5 zł za walor, co oznacza, że cała transakcja była warta 68,9 mln zł, a Biofund zmniejszył udział w akcjonariacie Medicalgorithmics do niecałych 14 proc.
INC nie kupił akcji dla siebie, lecz w celu ich odsprzedaży. 19 stycznia w ramach transakcji pakietowych sprzedał wszystkie po 33 zł za walor, generując na transakcji ok. 1 mln zł zysku. Na rynku za akcję Medicalgorithmics w poniedziałek po południu płacono prawie 35 zł, a na początku sesji we wtorek 33,7 zł, po spadku o 3,44 proc.
W komunikacie prasowym podano, że akcje kupiły „czołowe polskie OFE, TFI i fundacje rodzinne”.
Jak podkreślono, transakcja jest odpowiedzią na duży popyt złożony przez inwestorów po ogłoszeniu przez spółkę szacunkowych wyników za IV kwartał 2025 r. Spółka zanotowała w tym okresie 10,2 mln zł przychodów (+74 proc. r/r) i 982 tys. zł EBITDA.
- Mimo sprzedaży istotnego pakietu akcji zamierzamy długoterminowo wspierać Medicalgorithmics zgodnie z wcześniejszymi zapewnieniami. Biofund pozostaje największym akcjonariuszem spółki i planuje kontynuować bliską współpracę - zapewnia Kris Siemionow.
Transformacja była koniecznością
W połowie poprzedniej dekady Medicalgorithmics było telemedyczną gwiazdą GPW wycenianą na ponad 1 mld zł za sprawą kwitnącej wówczas na rynku amerykańskim sprzedaży urządzeń do zdalnego monitorowania pracy serca. Potem było gorzej, a spółka musiała zmienić model działalności, zmienił się też jej akcjonariat. Teraz Medicalgorithmics jest dostawcą oprogramowania dla kardiologii - sprzedaje oprogramowanie do monitorowania pracy serca, rozwija też platformę VCAST do obrazowania serca przy wykorzystaniu sztucznej inteligencji, którą Biofund wniósł aportem w 2022 r., obejmując większościowy pakiet akcji.
Biofund może skonwertować pożyczkę na akcje
W opublikowanym we wtorek rano komunikacie spółka poinformowała, że główny akcjonariusz złożył ofertę zmiany warunków finansowania spółki, m.in. obniżenia oprocentowania pożyczki z 18,5 do 14 proc. w skali roku, oraz uchylenia prawa do prowizji w wysokości 3 proc. przychodów od nowych klientów.
Ponadto Biofund jest gotów do negocjacji w sprawie konwersji pożyczki wraz z odsetkami (3 mln USD) na akcje i zobowiązania do niezbywania wszystkich posiadanych przez 12 miesięcy.
Decyzja o sprzedaży akcji jest zaskakująca i nie była zupełnie sygnalizowana przez zarząd ani spółkę. Do pełnej oceny brakuje informacji, kto kupił te akcje. Decyzja rodzi przypuszczenia, że po wygaśnięciu ewentualnych lock-upów Biofund wyjdzie z akcjonariatu. Pytanie, jak w takim wypadku spółka poradzi sobie z wdrażaniem strategii.
Medicalgorithmics doszedł do ważnego punktu - pojawił się pierwszy dodatni wynik EBITDA od momentu wprowadzenia nowej strategii, co może też otworzyć spółkę na nowe grono inwestorów.
Jeśli chodzi o komunikat dotyczący pożyczki, to jest to dobry sygnał, bo warunki były bardzo niekorzystne dla spółki, szczególnie uwzględniając procent od przychodów z nowo pozyskanych umów. Ewentualna zmiana umowy obniży koszty finansowe, a konwersja oddłużyłaby spółkę.
