Medicalgorithmics zastanawia się na sobą

opublikowano: 21-11-2018, 22:00

O losach telemedycznej spółki, której wyniki się pogarszają, do drugiego kwartału przyszłego roku ma rozstrzygnąć przegląd opcji strategicznych.

Flagowa spółka telemedyczna na warszawskiej giełdzie boryka się ostatnio ze sztormem. Od końca czerwca kurs Medicalgorithmics, producenta urządzenia do mobilnego przeprowadzania badań serca, spadł o blisko 80 proc. Tylko w środę, po publikacji wyników kwartalnych, obsunął się o 9 proc. Jedną z przyczyn spadków w ostatnich miesiącach był debiut rynkowy nowego zegarka Apple, który ma wbudowane rozwiązania telemedyczne, m.in. powiązane z badaniami serca.

Kurs Medicalgorithmics, którego prezesem i znaczącym akcjonariuszem
jest Marek Dziubiński, w ciągu ostatniego roku spadł o ponad 80 proc. Zniżkę
wywołały m.in. wiadomości zza oceanu, które według prezesa powinny mieć
odwrotny efekt.
Zobacz więcej

BOLESNY SPADEK:

Kurs Medicalgorithmics, którego prezesem i znaczącym akcjonariuszem jest Marek Dziubiński, w ciągu ostatniego roku spadł o ponad 80 proc. Zniżkę wywołały m.in. wiadomości zza oceanu, które według prezesa powinny mieć odwrotny efekt. Fot. Marek Wiśniewski

— Nasz kurs ucierpiał z tego powodu i już od jakiegoś czasu staramy się wytłumaczyć, ze powinno być dokładnie odwrotnie. Zegarki nie są profesjonalnymi narzędziami diagnostycznymi. Jeśli wykażą jakieś nieprawidłowości, to pacjent i tak będzie musiał być zbadany przy użyciu urządzeń takich, jak nasze. Wejście Apple na ten rynek jest więc dobrą informacją, a notowania giełdowe naszych konkurentów w USA zareagowały na nią pozytywnie — mówi Marek Dziubiński, prezes Medicalgorithmics.

W październiku spółka ogłosiła rozpoczęcie przeglądu opcji strategicznych.

— Uznaliśmy, że w obecnej sytuacji przyda nam się pomoc profesjonalnego doradcy. Wśród opcji jest pozyskanie inwestora strategicznego, który ogłosi wezwanie, znalezienie inwestora finansowego sprzedaż aktywów amerykańskich i powrót do modelu działalności sprzed 2016 r., albo utrzymanie status quo. Rozważamy też zmianę modelu biznesowego w USA. Proces zakończy się w drugim kwartale przyszłego roku — mówi Marek Dziubiński.

W trzecim kwartale spółka miała 48,8 mln zł przychodów, o 3 proc. mniej niż rok wcześniej. Jej koszty operacyjne wzrosły niemal o jedną czwartą, a w konsekwencji wyraźnie pogorszyła się rentowność. Na poziomie EBITDA w trzecim kwartale Medicalgorithmics zarobiło 6,4 mln zł, o 63 proc. mniej niż rok wcześniej.

— Spadek przychodów wynika z nieznacznego spadku średnich płatności od ubezpieczycieli za badania oraz spadku kursu dolara, co zostało częściowo skompensowane większą liczbą badań. Wzrost kosztów to natomiast głównie efekt wzrostu zatrudnienia w USA — tłumaczy Maksymilian Sztandera, który pod koniec września złożył rezygnację ze stanowiska członka zarządu spółki do spraw finansów, ale nadal pełni obowiązki dyrektora finansowego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Medicalgorithmics zastanawia się na sobą