Medtech w centrum uwagi

opublikowano: 07-05-2020, 22:00

Koronawirus sprawił, że wiele branż wyhamowało. Jednak telemedycyna i technologie wspierające opiekę zdrowotną mocno przyspieszyły

O projektach telemedycznych i rozwiązaniach medtech tak wiele jak teraz jeszcze się nie mówiło. Korzystając z okazji, ale także realnej potrzeby rynkowej, jaką wytworzył wybuch pandemii COVID-19, wiele działających w tym sektorze firm, zwłaszcza małych, wychodzi z cienia. Przebudowują swoje dotychczasowe rozwiązania albo startują z zupełnie nowymi projektami — badawczymi lub wdrożeniowymi.

NOWY RYNEK:
NOWY RYNEK:
Na wybuch pandemii błyskawicznie zareagowały spółki biotechnologiczne. Prace nad ultraszybkim testem diagnostycznym wykrywającym SARS-CoV-2 prowadzi np. start-up SensDx, zarządzany przez Tomasza Gondka.
Fot. ARC

Automatyczna rejestracja

W marcu 2020 r. trzykrotnie wyższe obroty niż średnia z poprzednich miesięcy odnotowała firma Rhenus Data Office. Na co dzień skupia się na automatyzacji i obsłudze dokumentów fizycznych i elektronicznych. Teraz wprowadziła do warszawskiego Centrum Zdrowia Dziecka „robota, który rejestruje pacjentów w systemie szpitalnym, weryfikuje dane i ogranicza kontakt osobisty między ludźmi do minimum”. Pacjenci przed przyjęciem na oddział są zobowiązani np. do wcześniejszego wypełnienia e-formularza. Jest on potem weryfikowany przez robota, a dane trafiają do systemu szpitalnego.

Jacek Dudkiewicz, prezes Rhenus Data Office, zaznacza, że na rynku pojawił się teraz nowy obszar — „zarządzanie bezpieczeństwem w kontekście minimalizowania kontaktów międzyludzkich”. Swoje rozwiązanie natomiast proponuje teraz w ramach akcji „Wspieramy szpitale” poprzez crowdfunding finansującej szpitalom dostęp do licencji na robota, jego wdrożenie i utrzymanie.

Wydrukowane w 3D

„Wspieramy budowę respiratora open source we Włoszech” — pochwaliła się spółka Zortex. Jej drukarki 3D zostały włączone w projekt Open Breath, którego celem jest budowa profesjonalnego „w pełni funkcjonalnego, szpitalnego respiratora”. W związku z pandemią i zamrożeniem działalności wielu firm włoski zespół zaczął szukać alternatywy dla opóźnionych dostaw tradycyjnych części do urządzenia. Zdecydował się więc je… wydrukować.

„Przestawienie się na druk 3D wymagało wprowadzenia pewnych zmian w projekcie. Dlatego dzisiaj pracujemy nad dwoma wariantami” — wyjaśnia cytowany w komunikacie Massimiliano D’Amario, inżynier zaangażowany w Open Breath.

Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
×
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Szybkie testowanie

Badania nad szybkimi testami do wykrywania Sars-CoV-2 to kolejny segment, który skupił wokół siebie firmy i zespoły badawcze. Zainteresował się nim np. start- -up SensDx, zarządzany przez Tomasza Gondka, który ma już doświadczenie w pracy nad urządzeniami do diagnostyki. Firma deklaruje, że jej technologia może być „pierwszym narzędziem przesiewowym służącym do wykrywania wirusa w miejscach dużych skupisk ludzkich, takich jak lotniska, węzły komunikacyjne, kontrole graniczne i inne punkty, strategiczne dla rozprzestrzeniania się epidemii”.

— Szybka diagnostyka jest kluczowym elementem dla opanowania i ograniczenia epidemii — zaznacza dr Dawid Nidzworski, odpowiadający za rozwój technologii w SensDx.

Zespół do swojego projektu znalazł partnerów m.in. w Małopolskim Centrum Biotechnologii Uniwersytetu Jagiellońskiego, Instytucie Biotechnologii i Medycyny Molekularnej w Gdańsku, Uniwersytecie Przyrodniczym we Wrocławiu. Otrzymał także rekomendację i finansowanie z programu grantowego Agencji Badań Medycznych, publicznej jednostki promującej rozwój badań w dziedzinie nauk medycznych i nauk o zdrowiu.

Kwarantanna na platformie

Młoda spółka Mediguard z branży telemedycznej szansy na rozwój upatruje w platformie do monitorowana osób na kwarantannie. Informuje, że rozwiązanie uzyskało pozytywną opinię ekspertów Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia.

— Na podstawie regularnie przesyłanych ankiet wraz z wynikami stanu zdrowia algorytmy w systemie wskazują osoby wymagające kontaktu z personelem medycznym. Na podstawie danych w systemie i wywiadu przeprowadzonego w trakcie wideokonsultacji personel medyczny podejmuje decyzję o dalszym procesie leczenia pacjenta — wyjaśnia Tomasz Kościelny, prezes Mediguard.

Firma podaje, że projekt dostosowania podstawowej wersji platformy do nowych zastosowań został przeprowadzony wspólnie ze Śląskim Parkiem Technologii Medycznych Kardio-Med Silesia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bełcik

Polecane