Polska nie będzie w stanie uniemożliwić tego projektu, powiedział w dzienniku Handelsblatt szef największego niemieckiego producenta ropy i gazu. Mehren przekonuje, że Europa musi działać zgodnie ze swoim interesem i nie może ulegać sprzeciwom Polski i Ukrainy spowodowanych tym, że spadną ich wpływy z transferu ropy i gazu po budowie Nord Stream 2. Transport gazu nie jest inwestycją do budżetu państw trzecich, podkreślił prezes Wintershall.

Wintershall jest członkiem joint venture budującego Nord Stream 2. Oprócz rosyjskiego Gazpromu tworzą je także francuska spółka Engie, austriacki OMV, niemiecki Uniper i brytyjsko-holenderski Royal Dutch Shell.