Menedżer od start-upów

  • Dorota Czerwińska
16-07-2012, 00:00

Rynek pracy To oferta dla tych, którzy wolą nieprzewidywalne, ale ciekawe „jutro” i odrobinę ryzyka, a nie dla tych, co wolą bezpieczne „teraz”

Licząca 38 mln obywateli Polska jest dla inwestorów wciąż atrakcyjnym rynkiem konsumenckim, zwłaszcza w branży FMCG. Dlatego za graniczne firmy, które chcą wejść na polski rynek, szukają osób do poprowadzenia ich start-upów — country sales managerów, będących przedstawicielami i rzecznikami interesów oddziału w Polsce.

Czy warto podjąć się takiej pracy?

— Po pierwsze: taka praca pozwala się wczuć w sytuację rozwijania własnego biznesu od podstaw. Wysiłek włożony w każdą czynność jest dużo większy, ale jeśli już coś się uda, to satysfakcja jest ogromna. Po drugie: inaczej wyglądają relacje z klientami, gdyż zazwyczaj firma zaczynająca działanie nie jest rozpoznawalna. Po trzecie: można sprawdzić różne strategie rozwoju — wylicza Łukasz Wesołowski, international key account manager, który podjął pracę przy projekcie start-up międzynarodowej firmy FMCG w Polsce.

O dużej satysfakcji mówi też Jerzy Skrzecz, country manager United Confectionary Manufacturers Ltd., który odpowiadał również za start-up międzynarodowego producenta mrożonych owoców morza.

— Ekscytujące jest to, że po miesiącach trudnych i żmudnych działań widzi się „swoje” produkty na półkach sklepowych. A potem są na tyle rozpoznawalne, że ludzie sięgają po nie na co dzień. Jednak najprzyjemniejsza jest świadomość, że zaistnienie produktów na rynku to zasługa moich koncepcji i działań — przekonuje Jerzy Skrzecz.

Praca nie dla każdego

Dla inwestorów najatrakcyjniejsi kandydaci na country managerów to doświadczeni menedżerowie sprzedaży z bogatym doświadczeniem w międzynarodowych firmach FMCG.

— To osoby dojrzałe biznesowo, nierzadko spełnione zawodowo, które chciałyby sprawdzić swą wiedzę merytoryczną i kompetencje w nowym przedsięwzięciu. Drugą grupą są stosunkowo młodzi stażem kandydaci z szybką ścieżką awansów i wieloma sukcesami na koncie. Motywuje ich głównieudział w ambitnym przedsięwzięciu, wyzwania i swoista próba sił, a także prestiż wynikający z realizacji projektu — informuje Justyna Szczerek z zespołu Sales & Marketing firmy rekrutacyjnej Antal International.

Dlaczego ktoś z ugruntowaną pozycją w firmie miałby się decydować na tak niepewną funkcję? Przecież nie każdy start-up rozwija się i rośnie w stabilne przedsiębiorstwo. Czym kuszą, szukając takich osób, zagraniczne spółki?

— Konkurencyjnym wynagrodzeniem porównywalnym z pensją dyrektora sprzedaży w międzynarodowej korporacji i atrakcyjnymi benefitami. Liczy się również prestiż wynikający z wprowadzenia z sukcesem produktów firmy do sprzedaży, co może się przyczynić do szybkiego rozwoju kariery handlowca — tłumaczy Justyna Szczerek. Łukasz Wesołowski przestrzega jednak, że nie każdy się do tego nadaje.

— To na pewno nie jest zajęcie dla tych, którzy wolą bezpieczne „teraz” od nieprzewidywalnego, choć może ciekawszego „jutra”. To praca samodzielna i intensywna. Wskazana dla osób dynamicznych i pełnych zaangażowania, które nie boją się odpowiedzialności — uważa international key account manager .

Dobrze się przygotuj

Łukasz Wesołowski nie bał się zmiany pracy. Wcześniej robił to już kilka razy. Ale zanimprzyjął propozycję firmy FMCG, starał się dokładnie prześwietlić potencjalnego pracodawcę: sprawdzić, co to za firma, co planuje zrobić na polskim rynku, czy ma odpowiednie zaplecze, jaka jest jej pozycja na innych rynkach.

— Trzeba wspólnie uzgodnić szczegóły dotyczące oczekiwań firmy i czasu, który jest potrzebny na zdobycie rynku w kolejnych etapach. Potrzebne jest badanie rynku, ustalenie polityki cenowej, określenie celów rynkowych, kryteriów identyfikacji partnerów handlowych, pozyskania partnerów, budżetowania, działań promocyjnych itd. Ryzyko, jak w każdej działalności gospodarczej, jest zawsze, ale wiele zależy od właściwego biznes planu i uzgodnień między stronami, zanim podejmie się działania — radzi z kolei Jerzy Skrzecz.

Kandydaci, którzy spełnili się w pracy przy start-upach, mogą się pokusić o nowe wyzwania. Jako menedżerowie sprawdzający się zarówno w uporządkowanych, jak i w dopiero tworzonych strukturach firmy, mają szansę zająć się np. interim managementem, czyli pracą typowo zadaniową, traktowaną jak krótko- lub długoterminowy projekt. Może to być na przykład efektywne zrestrukturyzowanie działu, firmy albo podniesienie wyników sprzedaży.

— Wzięcie udziału w start-upie otwiera nowe furtki rozwoju — podsumowuje Justyna Szczerek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Czerwińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Menedżer od start-upów